You are here: Home » Elektroniczne gadżety » Jak mądrze korzystać z facebooka?

Jak mądrze korzystać z facebooka?

Jesteśmy pokoleniem facebooka. Likowanie, udostępnianie, komentowanie – to wszystko stało się naszą codziennością. W ciągu kilku sekund jesteśmy w stanie dowiedzieć się, gdzie byli na wakacjach nasi znajomi z drugiego końca Polski, co jadła na obiad koleżanka z Zakopanego lub śledzić zmieniające się jak w kalejdoskopie statusy związków znajomych. Możemy też przeglądać wartościowe strony i artykuły z wybranych fanpage’y lub zaczynać dzień od porcji motywujących obrazków czy cytatów. Jak się w tym wszystkim nie pogubić? Jak nie pozwolić facebookowi kraść naszego czasu? Co zrobić, by korzystanie z niego przynosiło nam korzyść? Jak mądrze korzystać z facebooka?

Pobaw się w matematyka

… i policz ile czasu spędzasz na fecebook’u. Tu zasada jest podobna jak z ograniczeniem oglądania telewizji, o którym pisałam tutaj. Aby sprawdzić, czy potrafisz mądrze korzystać z facebooka, musisz być szczera sama ze sobą.  Sprawdź ile czasu spędzasz na facebooku. Możesz to zrobić na dwa sposoby. Włączaj stoper za każdym razem, kiedy wchodzisz na facebooka i zapisuj wyniki. Możesz tez użyć wtyczki do chroma -time tracker, która policzy za Ciebie czas spędzany na fecebooku. Zastanów się, czy taka ilość czasu jest dla Ciebie odpowiednia. A może to właśnie to sprawia, że dzień przecieka Ci przez palce?

Usuń facebooka z zakładek

Pobawię się teraz w jasnowidza. Facebook ma na Twoim komputerze osobną zakładkę. Prawdopodobnie znajduje się ona po lewej stronie pulpitu. Zgadza się? Jeśli nie, to jesteś w wyjątkowych 10% społeczeństwa. Jeśli tak – usuń ją stamtąd. To oczywiste, że jeśli masz zakładkę cały czas przed oczami, a dostęp do niej jest banalnie prosty, to klikasz w nią zbyt często. Samo wpisywanie facebooka do wyszukiwarki zabierze Ci więcej czasu i pozwoli zastanowić się, czy naprawdę warto na niego wchodzić. Ja swoją już usunęłam, a Ty?

Pozbądź się tablicy

Pewnie wielokrotnie zdarzyło Ci się wchodzić na facebooka tylko po to, by napisać do kogoś  wiadomość, lub sprawdzić coś na konkretnym fanpage’u. Niestety widok tablicy pełnej aktualności od znajomych potrafi skutecznie odciągnąć naszą uwagę. Tu rozwiązaniem może być aplikacja do google chrome – News feed eradicator. Dzięki niej zamiast pełnej tablicy widzimy motywujący cytat. Taką wtyczkę można zainstalować na komputerze, tak by facebook nie odciągał nas od pracy, a do bardziej rozrywkowego korzystania z facebooka można używać tabletu.

Daj sobie czas

No dobrze, nie bądźmy dla siebie aż tak rygorystyczni. Mamy prawo co jakiś czas zerknąć co u naszych znajomych, podejrzeć polecane przez nich artykuły lub motywujące obrazki. Ale, żeby robić to bez wyrzutów sumienia, najlepiej jest przeznaczyć na to konkretny czas. Przykładowo – daj sobie na to 10 minut rano ( po nocy i tak nie wiele się zmieniło. No chyba że ktoś właśnie się zaręczył 😉 ) i 15 wieczorem. W ciągu dnia powiedz sobie STOP.  Nie wchodź co godzinę na facebooka , bo to naprwdę wybija z rytmu i kradnie czas. Żeby sobie w tym pomóc możesz zacząć stosować wtyczkę Stay focused (blokującą określone strony w wybranym czasie), którą polecała Optimiss.

Jak mądrze korzystać z facebooka

Jak mądrze korzystać z facebooka

Pomyśl zanim klikniesz

Przeczytałam ostatnio świetną radę – za każdym razem, kiedy chcesz wejść na fecebooka zastanów się, po co właściwie to robisz. Żeby mądrze korzystać z facebooka trzeba wiedzieć, po co to robimy. Jeśli chcesz do kogoś napisać lub sprawdzić najnowsze oferty polskiego busa jesteś usprawiedliwiony. A może  właśnie zacząłeś  się zastanawiać po co to robisz? No tak,  właściwie to tylko po to, żeby sprawdzić, czy przez ostatnie 30 minut nikt nie dodał nowego statusu albo nie polubił Twojego zdjęcia… Chyba sama widzisz, jak to brzmi 🙂

Zrób mały przegląd

To co wyświetla nam się na tablicy facebooka potrafi być naprawdę wartościowe i motywujące, jeśli tylko potrafimy mądrze korzystać z facebooka. Denerwuje Cię, że ktoś z Twoich znajomych cały czas wrzuca zdjęcia posiłków lub dzieli się rekordami w grach, w których stał się mistrzem? Nie zrywaj z nim wszelkich kontaktów (czyli nie usuwaj z listy znajomych 😉 ). Wejdź na jego profil i odznacz funkcję obserwuj – to wystarczy, by nie widzieć już na swojej tablicy wszystkich jego postów. Przejrzyj też strony, które kiedyś polubiłeś i grupy do których wstąpiłeś. Zastanów się, czy dalej jest sens subskrybować treści, które polubiłaś kilka lat temu w przypływie szaleństwa.

Ugryź się w… palec

Ludzie to istoty społeczne. Nie ma nic dziwnego w tym, że lubimy dzielić się ważnymi wydarzeniami z życia z naszymi przyjaciółmi. Gorzej jeśli zaczynamy dzielić się wszystkim i to nie koniecznie z przyjaciółmi. Pisanie kilkunastu postów dziennie, dodawanie mnóstwa zdjęć i czekanie na komentarze i polubienia zamiast wpłynąć pozytywnie na nasze samopoczucie może być bardzo destrukcyjne. Ciągłe wchodzenie i sprawdzenie, czy ktoś już palikował rozbija nasz dzień. A zbyt mała (oczywiście subiektywnie) liczba polubień sprawia, że czujemy się źle sami ze sobą. Zastanów się, co wrzucasz na swoją tablicę i dlaczego to robisz.

A Ty potrafisz mądrze korzystać z facebooka?

  • Jak obiecałam tak jestem. Witaj Kingo:) Hmm, artykuł a jakże na czasie. I to fakt, fb to niesamowita machina w dużym stopniu manipulacyjna i uzależniająca. Sama jestem tego przykładem. Pamiętam jak traciłam godziny a czasami całe dnie, siedząc i czekając aż dana osoba pojawi się aktywna na czacie a potem czekałam czy coś napisze, albo czy odpisze.. I tak w kółku. Porównywałam się do innych ze zdjęć, zazdrościłam im i nienawidziłam jednocześnie swojego życia, że takie przyziemne, że tylko 30 a nie 102 laiki.. Ech.. Na szczęście zmądrzałam. Dziś bywają dni, że nawet o nim zapominam. Co prawda mam go ciągle w głównych zakładkach i często po włączeniu komputera z automatu odpalam go jako pierwszą stronę, po czym zadaję sobie to piękne pytanie: „No ale po co ja się zalogowałam?” 🙂 Największym zwycięstwem jest dla mnie to, że naprawdę służy mi on do czystej wymiany wiadomości i „przelotnym” zerknięciu co? gdzie? u kogo? 🙂 A zyskany czas poświęciłam między innymi na czytanie książek. Dziś skończyłam 14 w tym tylko 2016 roku – będąc na etacie mamy małego urwisa.
    Rozpisałam się, ale to chyba tak trochę, żeby wynagrodzić moje dotychczasowe komentarze jedynie pod postami Dawida:) Tak czy inaczej pozdrawiam Was gorąco:)

    • Dzięki długości tego komentarza wybaczam Ci to, że ostatnio pisałaś tylko u Dawida :):) Dla mnie ograniczenie facebooka też było dużym wyzwaniem. Może nie miałam nigdy problemu ze zbyt częstym opisywaniem tego, co u mnie, ale już to zerkanie do innych, o którym piszesz niestety zdarzało się za często. I to smętne przewijanie tablicy w dół…:) Teraz sama zaczęłam stosować wtyczkę o której pisałam – news feed erdadicator i zamiast tablicy pojawia mi się motywujący cytat 🙂 A wieczorem, kiedy już mam wszystko zrobione, mogę zerknąć co u znajomych 🙂
      14 książek – brawo! Ja aktualnie czytam trzecią. Ale mam mocne postanowienie, by było ich więcej 🙂 Ostatnio sesja na studiach podyplomowych zabrała mi trochę czasu. Ale czytanie to coś, co kocham 🙂
      Kinga

  • Najgorsze jest jak musisz wchodzić na facebooka zawodowo. Czasami ciężko jest się oprzeć pokusie. Na szczęście nie lubię fb i z tyłu głowy zapala mi się lampka ostrzegawcza jak zaczynam spędzać za dużo czasu na głupotach 🙂

  • Oooo, tego mi było trzeba! Zaraz zainstaluję sobie te wtyczki, o których mowa w poście! Mam koleżankę, która wchodzi na fejsbuka raz na kilka dni i zawsze prosi znajomych o to, żeby pisali do niej maila a nie na messengerze. Jak mi to powiedziała, to zareagowałam „W jakich Ty czasach żyjesz, żeby Ci maile pisać!”. A teraz chyba sama tak zrobię 😉

  • Bardzo fajny wpis ,muszę zainstalować
    sobie te wtyczki.Pozdrawiam

  • Staram się staram. 🙂

  • Moje dziecko idzie do szkoły –

    Muszę wypróbować tę wtyczkę 🙂

  • Ja na szczęście już dawno mam za sobą fazę uaktualniania statusów, wrzucania zdjęć i wielkiej aktywności na FB. Jestem teraz raczej biernym obserwatorem, ale to wcale nie znaczy, że spędzam mało czasu na przewijaniu tablicy. Facebook’owi naprawdę nic się nie stanie, jak go włączę dwa razy w ciągu dnia. Muszę sobie narzucić większy rygor! I jeszcze bardziej ograniczyć czas poprzez Stay Focused, bo czasem łapię na tym, że siedzę przed kompem, podparta na prawej ręce i pustym spojrzeniem wgapiam się w kolejne zdjęcia znajomej, z którą nie gadałam od lata. I wtedy sobie uświadamiam, ile mogłabym produktywnych rzeczy zrobić w tym czasie!
    Problematyczne jest do tego prowadzenie fanpage’a bloga na FB, bo to też pochłania czas, a bez mediów społecznościowych, ciężko jest utrzymać uwagę niektórych czytelników. I weź tu bądź mądry 😛

    p.s. zakładka usunięta, wtyczka z usunięciem tablicy zainstalowana 😀 I cieszę się, że Stay Focused przypadło Wam do gustu 😀

  • Usunięcie facebooka nie wystarczy, trzeba jeszcze wyrwać odpowiednią literkę z klawiatury 😀
    Sama za często sprawdzam, czy ludzie polubili albo skomentowali to, co wrzucam na fanpage. Jak publikuję post, to zostaje mi już tylko odejście od komputera 😉

    PS. Przycisk sam mi odpadł, nie wiem, być może za często go używałam (F + autouzupełnianie), bo nie mam facebooka w zakładkach 😉

  • Pingback: Laptop dla studenta - jak wybrać ten idealny? | Zorganizowani - Blog o organizacji, rozwoju osobistym i motywacji()