You are here: Home » Motywacja » Jak być dobrym nauczycielem, rodzicem i opiekunem – podejmij wyzwanie i stań się nim już dziś

Jak być dobrym nauczycielem, rodzicem i opiekunem – podejmij wyzwanie i stań się nim już dziś

Kiedyś wystarczyła linijka w ręku czy straszenie pasem. Synonimem dobrego opiekuna był postrach. Szacunek zdobywało się groźbami i karami. Dziś czasy się zmieniły. O tym, jak być dobrym rodzicem, nauczycielem, opiekunem decyduje coś zupełnie innego. Jakie Powinny być ich cechy? Co sprawia, że dzieci będą chciały nas słuchać?

Przewodnik

Nauczyciel czy rodzic powinien być przede wszystkim przewodnikiem. Dobry przewodnik wskazuje kierunek, inspiruje i zachęca. Wie też jednak, w którym momencie się wycofać. Dobry nauczyciel będzie stał blisko dziecka, ale nie będzie go przytłaczał. Nie nauczysz dziecka, jeśli będzie go cały czas wyręczać. Pozwól mu działać. Nawet jeśli będzie popełniać błędy. Czasem trzeba wiele razy się pomylić, by wreszcie znaleźć dobre rozwiązanie. Dobry przewodnik jest cierpliwy. Nie pospieszaj swojego dziecka. Daj mu tyle czasu ile potrzebuje.

Autorytet

Dziecko jest bardzo dobrym obserwatorem.  To właśnie w świecie, który go otacza szuka inspiracji do działania i odkrywa swoje pasje. To nauczyciel, wychowawca i rodzic staje się dla dziecka wzorem do naśladowania, pierwszym autorytetem. Nauczyciel powinien wierzyć w to, co mówi. Jeśli słowa wypowiadane na lekcji wypływają z jego serca, to dziecko to wyczuje. Przykład pociąga bardziej niż puste słowa. Może właśnie w ten sposób uda się nam zarazić dziecko swoją pasją. Wielkie i wspaniałe talenty miały kiedyś wspaniałych nauczycieli, którzy ich pociągnęli. Może właśnie to dzięki Twojemu przykładowi narodzi się nowy, cudowny artysta, geograf, profesor. Wystarczy tylko zasiać ziarno, by w przyszłości wydało ono piękny plon.

być dobrym nauczycielem

Być dobrym nauczycielem

Wychowawca

Dobry wychowawca nie zgadza się na wszystko. Potrafi jasno wytyczyć granice i ustalić reguły. Usłyszałam ostatnio bardzo mądre zdanie. Granice i reguły są potrzebne każdemu z nas. Nawet jeśli czasem je przekraczamy mamy świadomość tego, jakie konsekwencje będą nas za to mogły spotkać. Podobnie jest z dziećmi. Reguły dają im poczucie bezpieczeństwa. Jeśli będziemy zgadzać się na wszystko i na wszystko pozwalać dziecko poczuje się zagubione. Jednocześnie w regułach, które ustalamy musimy być konsekwentni. Jeśli raz czy drugi pozwolimy sobie na ich nagięcie, dzieci szybko to zauważą i potem trudniej będzie nam wrócić do pierwotnych zasad. Zadaniem wychowawcy jest wskazanie czym jest dobro i zło. To nie jest już tylko rola rodzica, ale również nauczyciela. Spędzamy z dziećmi na tyle dużo czasu, że również na nas spoczywa ta ogromna odpowiedzialność.

Powiernik

Nauczyciel nie tylko mówi, ale również potrafi wysłuchać. Dziecko chce dzielić się z nami swoimi problemami i radościami. Trzeba być jednak ostrożnym, bo bardzo łatwo je zranić. Wystarczy, że kilka razy zbagatelizujemy jego problem, powiemy, że nie mamy czasu go wysłuchać, że mamy teraz mnóstwo innych spraw n a głowie… Dziecko łatwo zamyka się w sobie. Nie wolno nam na to pozwolić, bo kiedyś sami będziemy prosić, by podzieliło się z nami tym, co je boli. Jeśli chcemy być dobrym nauczycielem, rodzicem czy opiekunem musimy być również powiernikiem. Pocieszyć, wesprzeć, wysłuchać. Umieć zachwycić się nowym piórnikiem czy kolorową spódniczką ubraną pierwszy dzień do szkoły. Pochwalić za troszkę niezdarnie wykonany układ taneczny, w którym jest przecież tyle serca, pasji i radości. Zrozumieć, że kłótnia z przyjaciółką, która nagle przesiadła się do kogoś innego naprawdę może być dla dziecka ogromnym bólem i końcem świata.

Nie wiem jeszcze, jak to jest być rodzicem, ale każdego dnia cieszę się z tego, że mogę być nauczycielem. Wchodzić do świata dzieci, poznawać ich problemy. Być przewodnikiem i starać się zasłużyć na to, by ktoś nazwał mnie kiedyś swoim autorytetem. Chcę zarażać dzieciaki swoją pasją i pokazywać im świat, które same będą mogły odkrywać. Zawód nauczyciela jest dla mnie cudowną przygodą i wyzwaniem. Z każdym dniem staram się wykonywać go coraz lepiej.

A jaki jest Wasz sposób na to, by być dobrym nauczycielem, rodzicem, opiekunem? Zapraszam do komentowania 🙂

 

  • Jejku od wczoraj myślę co tu napisać. Jaki sposób na bycie rodzicem? Wszystko co powyżej napisane, plus niesamowita elastyczność i zdolność dostosywania się do zmian sytuacji. I jeszcze ta świadomość, że człowiek nigdy nie ma pewności czy wszystko zrobił tak jak trzeba.

  • Połączenie rodzica i nauczyciela to jedno z lepszych rozwiązań, ale często dla niektórych nieosiągalne. Znam fenomenalnych nauczycieli, a najgorszych rodziców świata – i to jest naprawdę niesamowicie smutne. Łatwiej rodzicom przejąć umiejętności dobrego nauczyciela niż nauczycielowi cechy dobrego rodzica…

    • Czasami rzeczywiście tak się zdarza. Nauczycielom wydaje się, że wiedzą wszystko o dzieciach a nie potrafią poradzić sobie z własnymi. Ale znam też dużo nauczycieli, którzy są cudownymi rodzicami 🙂
      Kinga

  • Jestem raczej przewodnikiem, ale pozwalam dziecku samemu podjąć decyzje bacznie je obserwując. Poza tym staram się dawać mu dobry przykład, bo nie od dziś wiadomo, że dzieci często powielają zachowanie rodziców. Czasem słyszę swoje słowa wypowiedziane z ust mojej córki i nie zawsze jestem z tego zadowolona 😉

    • Oj tak, dzieciaki są bardzo uważnymi obserwatorami. To właśnie my jesteśmy dla nich pierwszymi autorytetami dlatego ważne, by miały w nas oparcie i czerpały dobry przykład.
      Kinga

  • No no, mądrze napisane, ale pozostaje tylko jeden problem, czyli jak to wszystko połączyć. Mieszanka przewodnika + wychowawcy to mega trudne zadanie, które bardzo łatwo spartolić:) A najgorsze i tak jest to, że wiecznie nie mamy czasu, by te reguły w naszym życiu spokojnie stosować.

  • o cholera, ciężko będzie połączyć to wszystko w całość. Dobrze, że dzieci są wyrozumiałe i można się na nich od małego uczyć – zanim będą duże i nieposłuszne, zdążymy sobie dobre sposoby wyrobić 🙂

    • A jeśli jeszcze do tego wszystkiego dodamy miłość, to wcale nie okaże się takie trudne 🙂
      Kinga

  • to wielkie wyzwanie i ogromnie trudne zadanie, jako rodzic codziennie ponoszę porażki, ale staram się, bo wiem, że to bardzo ważne. podobno wystarczy być wystarczająco dobrym rodzicem 😉 i tego się trzymam 😉

    • Ważne żeby przy pierwszych porażkach się nie poddawać tylko wyciągać z nich wnioski i stawać coraz lepszym 🙂
      Kinga