You are here: Home » Motywacja » 4 powody, dla których każda porażka przybliża mnie do sukcesu.

4 powody, dla których każda porażka przybliża mnie do sukcesu.

Karteczki samoprzylepne, teflon, a nawet lody na patyku – wszystkie wymienione wynalazki są wynikiem porażki.  Błędu, który sprawił, że patyczka służącego do mieszania lodów nie udało się z nich wyjąć, czy kleju, który okazał się zbyt słaby – karteczki nim pokryte można było z łatwością oderwać.

Nawet krzywa wieża w Pizzie jest przykładem tego, jak architektoniczną porażkę można z powodzeniem przekuć w sukces, przyciągający co roku miliony turystów z całego świata.

Ludzie sukcesu – prezydenci, wynalazcy, CEO oraz wielcy kierownicy duchowi nie doświadczają porażek. Oczywiście, oni również popełniają błędy. Nauczyli się jednak inaczej je interpretować. W ten sposób to, co wielu z nas przytłacza im wskazuje, że pokonali kolejny krok na drodze do upragnionego sukcesu.

Możemy ponieść „porażkę” w związku z drugą osobą, szukając pracy, rozkręcając własny biznes, a także na egzaminie. To był jednak dopiero błąd. Porażka następuje w momencie, gdy się poddasz, gdy nie wyciągniesz z błędu lekcji i nie zinterpretujesz go w sposób, który doda Ci sił.

 

Błędy są niedopuszczalne!

Szkoła nauczyła nas, że błędy są niedopuszczalne. Ale czy na pewno? Nie bez powodu kandydatów do nowej pracy pyta się o popełnione błędy (w domyśle również o wyciągnięte z nich wnioski). W swojej zawodowej karierze popełnisz ich zapewne tysiące. To nic złego. Ważne jednak, by zrozumieć przyczynę każdego z nich, wyciągnąć z niego lekcję i nie powtarzać go w przyszłości.

W tym wpisie przedstawię Ci 4 przekonania, którymi kierują się ludzie sukcesu. Przekonania, które mogą stać się Twoimi przekonaniami. Przekonaniami, które sprawią, że zaczniesz wierzyć, że każda porażka przybliża Cię do sukcesu.

porażka przybliża do sukcesu Zorganizowani

 

#1 Każda porażka jest krokiem naprzód w drodze do sukcesu

Kiedy popełniasz błąd zwiększasz swój bagaż doświadczeń. Uczysz się na nich.

Ekspert to osoba, która popełniła najwięcej błędów, a mimo to nie zrezygnowała.

Zacznij traktować konsekwencje swoich błędów nie jak stratę, lecz koszt nauki. Kursy, studia, seminaria i książki kosztują. W przypadku błędów, masz indywidualny tok nauczania, a tematyka kursów dotyczy tylko tych dziedzin życia, które są Ci bliskie.

Utrata pieniędzy np. przy próbie inwestowani wiele nas uczy – nie tylko o prawach rządzących rynkiem, ale i o nas samych i sposobie reakcji na pojawiające się emocje. Jeśli uczymy się inwestować z głową np. zgodnie z zaleceniami Zbyszka i Michała oraz ich Elementarza Inwestora, możemy ryzykując niewielkie środki zyskać potężną wiedzę finansową .

Błędy wskazują nam również, że w celu osiągniecia sukcesu musimy coś zmienić – w swoim postępowaniu, sposobie prowadzenia firmy, organizacji pracy lub życia rodzinnego.

 

Głupstwem jest robienie wciąż tych samych rzeczy i oczekiwanie innego rezultatu
Albert Einstein

Gdy popełnimy błąd, zdarza się, że czujemy się podle  – to reakcja obronna organizmu. Nie chce on byś zapomniał o swoim błędzie. Chce, byś wyciągnął z niego lekcje, które przydają Ci się w dalszej podróży. By nie trwać w tym nieproduktywnym stanie – postaraj się znaleźć co najmniej 3 potencjalne powody błędu/porażki oraz sposoby w jakie mogłeś każdej z nich zaradzić. Proponuję zapisać te przemyślenia – najlepiej z podziałem na kategorie – praca, wyjazdy, dom, zakupy itp. W ten sposób nie tylko pozbędziemy się wewnętrznego głosu ale i faktycznie zredukujemy ryzyko powtórzenia błędu w przyszłości.

W końcu – może porażka, która dziś wydaje Ci się ogromna miała Cię czegoś nauczyć? Miała sprawić, że nie popełnisz podobnego błędu  na znacznie większą skale? Kto wie, z czym przyjdzie Ci się jeszcze zmierzyć w życiu? Warto wierzyć, że wszystko co się nam przydarza ma swój sens.

 

#2 Porażka buduje charakter, pewność siebie… a czasem i pokorę.

Akceptacja porażek wymaga zrozumienia, że nasza wartość nie zależy od naszych osiągnięć. Porażka nie może jej umniejszyć. Twoja wartość jest uniwersalna, niezależna od tego co było i co będzie.

Nie pozwól swojemu wewnętrznemu krytykowi  podważyć tej prawdy. Przestań się obwiniać i wmawiać sobie, że jesteś do niczego. Wystrzegaj się również „pocieszania się”, że inni ludzie są jeszcze bardziej beznadziejni. To w żaden sposób nie buduje Twojej pewności siebie, a humor poprawia jedynie na moment.

Zamiast tego zrozum, że błądzić jest rzeczą ludzką. Błędów nie popełniają tylko Ci, którzy nic nie robią. Największe firmy – jak choćby Google czy Microsoft nie boją się błędów. Wprowadzają na rynek niedoskonałe oprogramowanie – w którym czasem wręcz roi się od błędów. Jednak z każdą kolejną łatką i update’em, systemy te stają się bardziej niezawodne i doskonalsze.

Jeśli w obawie przed błędem wspomniane firmy czekałyby, aż ich produkt będzie doskonały, być może dziś nie czytałbyś tego wpisu. Zresztą, gdybym ja sam, oczekiwał, że wpis ten będzie idealny zapewne  nigdy nie doczekałby się on publikacji.

Porażka pomaga nam również na chwilę się zatrzymać i przemyśleć swoje cele, dążenia i ambicje. Daje czas na zastanowienie:  czy idę ze swoim życiem, karierą i biznesem we właściwym kierunku? A może zamiast tego realizuję to, czego oczekuje ode mnie otoczenie, znajomi, rodzina? Może to właśnie powód, dla którego nie odnalazłeś wystarczającej motywacji i w rezultacie poniosłeś porażkę? Może powinieneś bardziej skupić się na własnych celach i na tym co Cię inspiruje?

porażka przybliża mnie do sukcesu Zorganizowani

Każda porażka przybliża Cię do sukcesu: buduje charakter, pewność siebie… a czasem i pokorę.

#3 Porażka uczy własnej  interpretacji rzeczywistości

Porażki nie ponosisz w momencie popełnienia błędu. Ponosisz ją w momencie, gdy zinterpretujesz zaistniałe zdarzenie w sposób, który odbierze Ci siłę i motywację do dalszej pracy.

Zmieniając sposób interpretacji zmienisz swoje życie. Nie wiesz jak to zrobić? Wyobraź sobie, że błąd który popełniłeś przytrafił się osobie, którą ogromnie kochasz –  np. swojej dziewczynie. Czy wówczas używałbyś ów idiotka, nieudacznik, głupek? No właśnie.

Teraz zastanów się, w jaki sposób byś tą osobę pocieszył. Jakie pozytywne strony zaistniałej sytuacji potrafiłbyś dostrzec? Może zwolnienie z pracy pozwoliło by jej zapomnieć o szefie którego nie znosi, spróbować swoich sił w innej branży, lub w pełni poświęcić biznesowi, który od ponad roku systematycznie rozkręca? Może w końcu, to szansa na wakacyjny wyjazd, na które ciągle nie mieliście czasu – ze względu na ilość zobowiązań w poprzedniej pracy?

Szukając dodających sił interpretacji zdarzeń warto zastosować dysocjację. Wyobraź sobie, że patrzysz na siebie z zewnątrz i udzielasz tej osobie rad i wskazówek. Zdarza się, że potrafimy pomóc komuś. W podobnej sytuacji, która przydarza się nam samym jesteśmy jednak bezsilni. Dysocjacja i spojrzenie na siebie z zewnątrz, pomaga ominąć tę przeszkodę, a w rezultacie znaleźć interpretacje zdarzeń, które będą nas wzmacniać.

Jeśli brakuje Ci pomysłów, lub do głowy przychodzą tylko negatywne interperatacje – zadaj sobie pytania „co jeszcze może to znaczyć?”, „gdzie może mnie to doprowadzić?” Spróbuj znaleźć jak najwięcej dodojących Ci sił interpretacji i znaczeń tego co się stało.

I pamiętaj nigdy nie rezygnuj!

 

#4 Porażka testuje relacje z innymi ludźmi

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Popełniając błędy i ponosząc ich konsekwencje identyfikujesz osoby, którym w pełni możesz zaufać, którym na Tobie zależy i którzy nie zostawią Cię w najtrudniejszych momentach: gdy nie masz im nic do zaoferowania.

Pomoc w trudnych chwilach i bycie dla siebie wsparciem potrafi wzmocnić i tak już dobre relacje. Trudne doświadczenia budują. Spójrz tylko na osoby, które wspólnie przeżyły wojnę – walczących wspólnie żołnierzy. Mimo, że od tamtych wydarzeń minęło już wiele lat, pomiędzy tymi ludźmi wciąż istnieje silna wieź, zażyłość i gotowość do poświęceń.

Może w końcu porażka ma sprawić, że trafisz w swoim życiu, na właściwych ludzi. Może, czekając na rozmowę o pracę poznasz swoją drugą połówkę? Na specjalistycznym kursie mającym zwiększyć Twoją atrakcyjność na rynku pracy – swojego przyszłego partnera biznesowego? Może w końcu w pośrednictwie pracy dostrzeżesz ludzi, którzy są w znacznie gorszej od Ciebie sytuacji materialnej. W rezultacie zaczniesz bardziej doceniać to, co już masz i zaczniesz dzielić się tym z innymi?

 

To jak zinterpretujesz każde zdarzenie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Masz władzę dodać sobie sił, lub sobie ich odjąć. Masz moc, by zdecydować czy popełnione błędy okażą się przekleństwem czy też błogosławieństwem prowadzącym Cię do upragnionego celu.

 

Jeśli spodobał Ci się wpis „4 powody, dla których każda porażka przybliża do sukcesu.” koniecznie przeczytaj również:

  • Doświadczenie to ładna nazwa dla porażek, ale bez tego doświadczenia nic sensownego się nie osiągnie 🙂

  • Zdecydowanie porażki powinny być traktowane jako lekcje. Czasami nie umiemy tak do tego podejść i zniechęcamy się do działania. Zadawanie pytań sobie otwiera nam oczy, pokazuje, że problem wcale nie jest taki straszny, albo pomaga znaleźć dobre rozwiązanie 😉

  • Bardzo dobrze napisane. Każdy błąd i porażka przybliża nas do celu, który sobie wyznaczyliśmy, więc czasem na to trzeba spojrzeć z innej perspektywy. Z każdej sytuacji da się wyciągnąć coś wartościowego z przydatną skazówką na przyszłość 🙂

    • Z każdego błędu można wyciągnąć lekcję. Takie podejście wymaga jednak odrobiny wprawy i przynajmniej na początku trzeba to rozbić świadomie. 🙂 (co po porażce nie jest wcale takie proste)
      Jednak po pewnym czasie będzie to nasza druga natura. 🙂

  • madebysoyal.blogspot.com.tr

    „Tylko ten nie popełnia błędów kto nic nie robi” 😉 Nie lubię porażek ale to właśnie one mobilizują do dalszego działania, nauki. Zawsze jak coś mi nie wychodzi, drążę temat, aż dojdę do przyczyny i ulepszę coś lub nauczę się nowej rzeczy. Gdyby wszystko szło jak z płatka nie cieszyłby nas ani sukces ani droga do celu. Co przychodzi nam łatwo nie stanowi dla nas zazwyczaj większej wartości.

  • Bardzo mądry, życiowy wpis. Moim zdaniem każda porażka uczy nas czegoś nowego. Sztuką jest wyciągniecie odpowiednich wniosków by nie popełnić tych samych błędów 🙂

  • Zgodzę się, że błędy są dopuszczalne, a na ich podstawie wyciągnięte wnioski pomogą nam w przyszłości.

  • Dla mnie porażki to proste budowanie doświadczenia. Nawet przestałem je traktować jako błędy, tylko jak coś, co jest niezbędne w procesie nauki. Należę do gatunku tych uparciuchów, którzy się nigdy nie poddają – nieważne ile razy upadną 🙂

  • Świetne słowa! Podoba mi się to, jak zwracasz uwagę na to, że większość z nas porażkę kojarzy negatywnie. Rzadko w szkole, a nawet w życiu mamy czas na testowanie różnych opcji i popełnianie koniecznych przy tym błędów. Uczy się nas, że mamy od razu wiedzieć, co chcemy ze sobą zrobić w dorosłym życiu. Tymczasem nawet nasze niepowodzenia są czasem koniecznym krokiem do tego, aby pójść do przodu. Gdybym dawno temu nie zrezygnowała z drugiego kierunku studiów z pewnością byłabym dzisiaj w dużo gorszym miejscu niż jestem. Wtedy mnie samej i wszystkim dookoła jawiło się to jednak jako coś strasznego. 🙂

    • Podoba mi się Twoja odwaga. 🙂 Na początku nie bałaś się wyzwań związanych z dwoma kierunkami studiów, a póżniej podjęcia decyzji o porzuceniu jednych z nich. Zuch dziewczyna! 🙂

      • Dziękuję – nigdy nie patrzyłam na to w ten sposób. Bardzo mile mnie zaskoczył ten komentarz. 🙂

  • Pola

    Zdecydowanie porażka pomaga osiągnąć sukces ;D
    maksimilion.wordpress.com

  • Weronika Mołczan

    Piękne słowa, strasznie mnie ruszyły, a za razem uświadomiły, że porażki to też krok przybliżający do celu. Ostatnio podczas meczu poddałam się, gdy jeszcze mogłam wyjść z niego zwycięsko. To zgubiło całą drużynę, ale dziś wiem że jutro i już nigdy nie popełnie tego błędu :).
    Od dziś mój ulubiony blog, pozdrawiam serdecznie

  • Gdyby tylko teorie udało się tak łatwo przenieść do życia. Jednak często w chwili porażki człowiek nie umie sobie wytłumaczyć, że warto poszukać w tym sukcesu.

    • Dlatego pozytywną interpretację rzeczywistości warto ćwiczyć na codzień. Dużo łatwiej wyrobić odpowiedni nawyk odszukując pozytywne znaczenie w małych porażkach: słabej ocenie z egzaminu czy wpisie na blogu, który okazał się”porażką”. To z pewnością prostsze niż konieczność zmierzenia się przykłądowo z utratą pracy spowodowaną naszym zaniedbaniem…
      Wierzę jednak, że wszystko co nas spotyka ma jakiś sens i ma przygotować nas na wyzwania z którymi przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości. Tylko od nas zależy, czy skorzystamy z tych „łagodnych okazji do nauki”, czy też będziemy stać i narzekać.