You are here: Home » Praca » Jak pokonać strach przed zadawaniem pytań?

Jak pokonać strach przed zadawaniem pytań?

W lutym zmieniałem zespół. I znów, zaczęło się – wskoczyłem na głęboką wodę. Wiele rzeczy jest kompletnie nowych, niezrozumiałych, trudnych. Ale… przecież w zespole są inni ludzie. Oni z pewnością pomogą, doradzą, wesprą. Z pewnością. Tyle, że w wielu sytuacjach to nie inni ludzie, a my sami jesteśmy przeszkodą. Jak pokonać strach przed zadawaniem pytań, który tak często nas blokuje?

 

Łatwo się mówi „pytaj”!

Wiele osób idąc do pierwszej pracy, lub na praktyki odczuwa niepokój. Boi się pytać, bo co jeśli:

  • wyjdziemy na osobę idącą na łatwiznę, która woli pytać zamiast poszukać odpowiedzi?
  • ludzie pomyślą, że nie szanujemy ich czasu?
  • boimy się złośliwych uwag kolegów lub pracodawcy, który stwierdzi „to ty tego nie wiesz?!”

Problem ten jednak nie musi być wcale tymczasowy. Jeśli nie zmienimy swojego nastawienia, będzie ciągnął się za nami całe życie. Zmieni się jedynie źródło strachu. Po kilku-kilkunastu latach kariery będziemy się obawiać:

  • Że wyjdziemy na niekompetentnych, mało inteligentnych lub nieidących z duchem czasu (ehh te problemy z oprogramowaniem)
  • Że dodatkowo obciążymy/ zirytujemy kolegów z pracy, z którymi mamy już dobre relacje i nie chcielibyśmy tego zepsuć.

Zadawanie pytań nie jest oznaką słabości. Jest oznaką dojrzałości, troski o dobro firmy, klienta czy innych studentów, którzy często też nie wiedzą, jednak nie są wystarczająco odważni, by zapytać.

Jak pokonać obawy i strach przed zadawaniem pytań Zorganizowani

 

Pytanie jest OK

Nasza obawa przed zadawaniem pytań niemal zawsze jest bezpodstawna. Większość pracodawców i współpracowników ceni osoby chcące wiedzieć więcej. Dlaczego?

  • Nie pytasz = nie traktujesz pracy serio. Brak pytań jest przez wielu pracodawców odbierany jako nadmierna pewność siebie lub brak zainteresowania dobrem firmy. Jeśli dopiero co zostałeś zatrudniony, niewiele potrafisz, popełniasz błędy i jednocześnie nie pytasz, wychodzisz na osobę stawiającą na bylejakość, która pracę traktuje wyłącznie jako sposób na zasilenie konta. Swojego konta.
  • Pytając oszczędzasz czas,  za który płaci Twój pracodawca. Google zna odpowiedzi na wiele pytań. Czy jednak Twojemu pracodawcy naprawdę zależy na tym, byś poświęcał godziny na przecieranie drogi, która jest znana innym członkom zespołu? Czy celem zespołu nie jest tworzenie wartości dla klienta, a nie próba wypracowywania wszystkiego w pojedynkę?
  • Zadając pytania doceniasz innych. Pokazujesz, że cenisz ich wiedzę i że im ufasz. Dajesz im również możliwość wykazania się i poczucia się ważnymi.
  • Lepiej pytać niż coś popsuć. Na błędach można się wiele nauczyć. Nie trzeba jednak każdorazowo uczyć się na swoich. Błędy bywają kosztowne i nie chodzi tu wyłącznie o pieniądze. Kosztują one również czas, a czasem i zdrowie. Pamiętaj o tym, gdy następnym razem będziesz się bał o coś spytać.

 

Jak pytać, by ludzie chętnie nam odpowiadali?

Jestem świeżo po lekturze „Jak zyskać przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Podsumowując w jednym zdaniu jej główne przesłanie: chętniej pomagamy ludziom, których lubimy oraz tym, którzy sprawiają, że czujemy się ważni.

Nie zapomnij więc każdorazowo podziękować swojemu mentorowi za udzieloną pomoc oraz docenić jego umiejętności. Możesz również docenić świetny sposób przekazania wiedzy.

Poza tym, prosząc o pomoc warto byś:

  • Zadawał pytania otwarte – dowiesz się znacznie więcej niż tylko tak/nie.
  • Pytaj różne osoby. Sprawdź, kto najchętniej Ci pomaga oraz kto przekazuje wiedzę w najprzystępniejszy sposób.
  • Nie przerywaj, nie dopowiadaj, pozwól swojemu mentorowi skończyć.

To punkt, nad którym obecnie pracuję. Dopowiadając i próbując zgadnąć myśli rozmówcy wcale nie wychodzimy na osoby bystre, a co najwyżej na niewychowane. Jednocześnie ucinamy myśl rozmówcy, co nie pozwala nam dowiedzieć się więcej.

 

Pamiętaj, że inni  też mają swoje obowiązki…

To że ludzie chętnie Ci pomagając, nie oznacza, że powinieneś tej uprzejmości nadużywać. Ja prosząc o pomoc staram się pamiętać o:

  • Zastosowaniu zasady 3 minut. Tyle daję sobie na samodzielne znalezienie odpowiedzi, lub przynajmniej wskazówki prowadzącej do niej. Jeśli się nie uda – pytam. 3 minuty jest oczywiście umowne. Czym „wyżej” w hierarchii musisz uderzyć z pytaniem, tym więcej czasu warto poświęcić próbie jego samodzielnego rozwiązania.
  • Pytać „skąd mogę dowiedzieć się więcej”.  Nasi mentorzy posiadają nie tylko wiedzę ale i informacje, gdzie tę wiedzę zdobyć i poszerzać. Często mogą polecić kursy, książki bądź procedury, które przyspieszą nasze zdobywanie wiedzy i oszczędzą nam mnóstwa pytań.
  • Przygotowuj sobie pytanie. Nie lubisz gdy osoba pytająca ma problem z wyrażeniem swoich myśli i określeniem o co dokładnie jej chodzi? Inni też nie lubią. Dlatego warto przed zadaniem pytania żywej osobie zadać je sobie. W wielu przypadkach samo precyzyjne sformułowanie pytania, sprawi że znajdziemy na nie odpowiedź i obejdzie się bez konsultacji.
  • Gromadź pytania w pakiety – zorganizuj sobie konsultacje. Rozpoczynając prace, praktyki lub będąc bardzo skrupulatnym studentem możemy mieć wiele pytań. Nie zapominajmy jednak, że współpracownicy mają swoją prace do wykonania, a wykładowca temat do zaprezentowania.  Zapisuj więc swoje pytania, a wątpliwości wyjaśniaj po kilka na raz. Nie zapomnij przy tym zapisywać odpowiedzi – nikt nie lubi tłumaczyć czegoś 10 razy.
  • Nie bój się doprecyzowania. Powtórz to, co powiedział rozmówca (swoimi słowami) i spytaj czy dobrze zrozumiałeś. Jeśli opacznie zrozumiesz jego słowa i nie dopytasz, to kolejnym pytaniem „o to samo”  tylko go zirytujesz. Lepiej załatwić sprawę w jednym podejściu.
  • Nie proś jedynie o konkretną odpowiedź. Postaraj się również zrozumieć dlaczego właśnie tak. Dzięki temu, następnym razem sam sobie poradzisz
  • Notuj odpowiedzi i nie pytaj kilka razy o to samo.
  • Dowiedz się, czy inni pracownicy mieli podobne wątpliwości. Jeśli tak, może warto było by tą wiedzę zebrać i udokumentować. Zaproponuj, że zajmiesz się tym. Dokument przyda się w przyszłości, a twój mentor nie będzie już więcej tracił, na ten temat czasu.
  • Odwdzięczaj się. Jeśli ktoś Cię czegoś nauczy, zaproponuj pomoc w zadaniu wymagającej tej konkretnej umiejętności. Kolega będzie miał nagrodę, a Ty lepiej utrwalisz wiedzę.

Jak pokonać obawy i strach przed zadawaniem pytań Zorganizowani

A jeśli ktoś mimo wszystko nie chce Ci pomóc…

Nie przejmuj się tym. Być może miał gorszy dzień, jest zmęczony, niewyspany, miewa kłopoty zdrowotne, finansowe lub zwyczajnie boi się o swój stołek. Ludzie są z natury dobrzy. Jeśli ktoś odpowiada agresją, ma ku temu powód i niemal zawsze wynika on z wnętrza tej osoby.

Jeśli wpis „Jak pokonać strach przed zadawaniem pytań?” przypadł Ci do gustu, to koniecznie przeczytaj również:

  • Zadawanie pytań zawsze kojarzyło mi się z otwartością na nową wiedzę, ciekawością i pokorą 🙂

  • Dobry tekst..ja akurat nie mam problemu z pytaniem, ale wiem, że wiele osób się wstydzi po prostu zapytać..

    • Ja sam bardzo długo z tym walczyłem. I mimo, że wciąż czasem mam obawy, to wiem również jak wiele można zyskać przełamując się…

  • Zadawanie pytań to dobry pomysł, jednak warto zwracać uwagę na ich intensywność. Jeśli pojawimy się np. w nowej firmie na nowym stanowisku itp warto zwrócić uwagę na to, czy nasze pytania nie są zbyt skomplikowane czy najzwyczajniej w świecie nie damy sobie radę sami 🙂

    • Masz rację – wiara w siebie i swoje możliwość to podstawa.
      Czasem jednak przydaje się i pokora, pozwalająca przyznać, że czegoś nie potrafimy, szybko uzyskać pomoc i kontynuować swoją pracę.

  • Baaardzo przydatny artykuł 🙂 Ja problemów z zadawaniem pytań, wyzbyłem się dzięki podróżom. Jak człowiek musi, to szybko się przełamuje 😛

    • Coś w tym jest! 😉 Ważne, by potrafić później przenieś tą śmiałość i otwartość również na pozostałe pola 🙂
      Ale z tego co Cię znam, Ty nie masz z tym problemu 😛

  • Bardzo przydatny tekst, ponieważ ja ciągle się tego uczę, chociaż wiem, że więcej na milczeniu tracę niż zyskuję – no a na pewno zawsze pozostaje jakieś pole na niedopowiedzenia i domysły

    • Dzięki! 🙂 „Gdy strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga” – czasem trzeba się zwyczajnie przymuszać i pytać, mimo obaw.
      Z czasem jest coraz lepiej, zresztą widzisz to chyba po sobie. 🙂

  • U mnie od dawna brak strachu i wstydu przed przyznawaniem się do niewiedzy i zadawanie pytań znajdują się na liście celów i jakoś ciągle mi nie po drodze do ich realizacji 🙂 Zapiszę sobie parę Twoich rad w organizerze i będę do nich codziennie zaglądać, może dzięki temu coś mi zostanie w głowie. Dziękuję za ten post 🙂