You are here: Home » Produktywność » Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać?

Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać?

Masz dość spóźniania się na spotkanie ze znajomymi? Oddawania prac po terminie? Spóźniania na lekcje, wykłady czy… rozmowy kwalifikacyjne?  Jednym słowem chcesz poprawić swoją punktualność?

Brawo!

Choć nie odnosi się to do wszystkich kultur, w naszej kulturze zachodniej punktualność jest w cenie. Spóźnienie jest oznaką braku szacunku. Poprzez spóźnienia możemy niszczyć relacje z innymi ludźmi. Możemy również zniszczyć swoją karierę – spóźnieniami do pracy, na spotkania, czy w końcu chyba najgorsze – rozmowy o pracę.

Jak poprawić swoją punktualność? Jak wyrobić w sobie odpowiednie nawyki? Czego unikać, a co zacząć robić, by w końcu przestać się spóźniać i już zawsze  być na czas? O tym właśnie będzie ten wpis.

 

#1 Czy wiesz po co Ci punktualność?

Jeśli nie wiesz, dlaczego chcesz coś zrobić, szybko zaprzestaniesz działań zmierzających w kierunku realizacji tego celu. To właśnie dlatego wiele osób bezskutecznie przechodzi na dietę. Brak im dostatecznej motywacji. Nie wiedzą dlaczego mają sobie odmawiać tych wszystkich przysmaków…

Jeśli chcesz dokonać trwałej zmiany i stać się osobą punktualną, odnoszącą sukcesy i mającą lepsze relacje z przyjaciółmi, musisz znaleźć motywację pozwalającą Ci wytrwać w swoim postanowieniu.

Musisz odpowiedzieć sobie (i najlepiej zapisać) odpowiedzi na dwa poniższe pytania:

  • Co zyskam jeśli stanę się osobą punktualną?
  • Co stracę jeśli będę się dalej spóźniał?

Nie odpowiadaj ogólnikami. Bądź szczegółowy.  Zamiast „zyskam lepszą pracę” napisz jaka to będzie praca, w jakiej firmie, jakie otworzy przed Tobą możliwości i ile będziesz w niej zarabiał. Zastanów się też na co wydasz te pieniądze…

Musisz wyobrazić sobie przyszłość osoby punktualnej,  która w pełni cieszy się życiem oraz odnosi sukcesy na wszystkich polach. Tylko taka świetlana wizja pozwoli Ci systematycznie walczyć z samym sobą, zwalczać lenistwo i zaprzyjaźnić się z kalendarzem i zegarkiem.

Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać zorganizowani

#2 Punktualność  to stan umysłu.

Tony Robbins w książce „Awaken giant within” stwierdza, że palacz rzuca swój nałóg w momencie, gdy przestaje się definiować jako palacz, czy osoba walcząca z nałogiem.

By dokonać trwałej zmiany musisz zmienić sposób, w jaki siebie definiujesz. Zamiast myśleć o sobie jako kimś, kto wiecznie się spóźnia musisz zacząć postrzegać siebie jako osobę punktualną (nawet jeśli jeszcze taki nie jesteś). Jeśli np. na 19 planujesz  spotkanie ze znajomymi powiedz sobie „Jestem punktualny. Zaplanuje podróż, tak żeby zdążyć na czas.”

Dla jasności –  nie uważam, że samo gadanie doprowadzi Cię do sukcesu. Z drugiej strony – przykłady zdolnych dzieci, które nie potrafią obudzić tkwiącego w nich potencjału tylko dlatego, że rodzice określają je jako niezdary, głupków i nieuków jasno pokazują, że sposób postrzegania samego siebie, przekłada się na nasze potencjalne wyniki.

Pozostaje jeszcze tylko wzmocnić pozytywny obraz samego siebie. W tym celu za każdym razem, gdy stawisz się gdzieś na czas, nagródź się. Jeśli chodzi o spotkanie ze znajomymi – kup sobie coś fajnego do jedzenia. Celebrując sukces nie zapomnij wspomnieć gdzieś w myślach  jestem punktualny. Niech Twój mózg nauczy się wiązać punktualność  z przyjemnością i nagrodą.

Z drugiej strony, jeśli się spóźnisz – powinieneś się ukarać. Możesz np. zafundować znajomym kawę. 🙂

 

#3 Zrozum dlaczego się spóźniasz

To nie jest tylko kolejny krok na drodze do punktualności.  To coś, co musisz robić za każdym razem, gdy poniesiesz porażkę  –  spóźniesz się. Musisz zrozumieć jej przyczynę, wyciągnąć lekcję i zrobić wszystko, by nie popełnić podobnego błędu w przyszłości.

Spisuj okoliczności wpadki, analizuj co poszło nie tak w każdym z przypadków –  pewnie zauważysz powtarzające się schematy. Może tuż przed wyjściem z domu nie potrafisz znaleźć kluczy, wracasz się po parasol lub w ostatnim momencie karmisz psiaka? Wszystkie  z tych przyczyn można z łatwością wyeliminować.

Wiele naszych spóźnień ma swoje źródło w jednej z 3 przyczyn:

  • Zbyt późnym wstawaniu z łóżka (i włączaniu drzemek). Jeśli miewasz problem z wstawaniem po pierwszym dźwięku budzika, polecam Ci zajrzeć do wpisu Kingi w którym zdradza sekret na poranne wstawanie.
  • Zbyt późno orientujesz się, że już czas. Rozwiązaniem jest ustawienie w Nozbe lub kalendarzu Google przypomnień, np. na pół godziny- godzinę przed wyjściem z domu. Dzięki temu będziesz miał czas, by skończyć najważniejsze, rozpoczęte czynności oraz w spokoju przygotować się do wyjścia.
  • Druga połówka potrzebuje więcej czasu. :)W takie sytuacji możesz podsunąć Jej do przeczytania ten wpis. 🙂 Powinieneś również w przypominajce na telefonie ustawić większy bufor czasu, który pozwoli obu osobom bez problemu przygotować się do wyjścia.

Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać zorganizowani

#4 Chcesz poprawić swoją punktualność? Zrób TO z wyprzedzeniem…

Wiele czynności wykonywanych tuż przed wyjściem (z domu, na spotkanie itp.), które często prowadzą do spóźnień mogło być wykonane wcześniej.

Kolejnym razem, gdy kalendarz poinformuje Cię, że czas się zbierać, zrób następujące rzeczy:

  • Wyłącz komputer lub zabezpiecz go wylogowując się. W moim przypadku bardzo zgubne jest myślenie „dopiszę jeszcze to jedno zdanie i już idę…”. Jeśli lubisz gry, możesz mieć podobnie z „jeszcze tylko ta rozgrywka” i… nie zdążę na spotkanie 🙂
  • Jeśli podróżujesz komunikacją miejską – sprawdź rozkład z wyprzedzeniem. Warto zapisać godzinę odjazdu w przypomnieniu w kalendarzu. Warto również zablokować w nim czas potrzebny na dojazd. Dzięki temu nie zaplanujesz w tym czasie czegoś innego.
  • Do rozmowy o pracę przygotuj się dzień wcześniej wieczorem. Wyprasuj koszulę, przygotuj ubrania, wyczyść buty, do teczki włóż kilka sztuk wydrukowanego CV. Rano oszczędzisz sobie stresu oraz unikniesz prasowania garderoby w pośpiechu – ryzykując przy tym spóźnienie się na wyznaczoną godzinę.
  • Nakarm zwierzęta i wyprowadź psiaka. Każda z tych czynności zabiera co najmniej kilka minut. Jeśli przypomnimy sobie o nich tuż przed wyjściem może zabraknąć Ci czasu.

Jeśli przypomnisz sobie o czymś w ostatnim momencie, a nie musisz tego robić – nie rób. Chęć wyniesienia śmieci „przy okazji”, gdy do autobusu pozostało 5 minut nie jest najlepszym pomysłem. Podobnie jak skończenie  maila, gdy za moment masz ważne spotkanie.

Jeśli masz problem z punktualnością warto byś posiłkował się checklistami (np. „Zrobić przed wyjściem z domu”) Wypisz na niej wszystko co regularnie robisz (lub powinieneś robić) na pół godziny – godzinę przed wyjściem. Checkista pozwoli Ci kontrolować, co jeszcze zostało do zrobienia (np. wyprowadzić Reksia) i płynnie przechodzić pomiędzy zadaniami.

 

#5 Zaplanuj podróż z wyprzedzeniem

Jak już wspominałem w poprzednim punkcie – jeśli poruszasz się komunikacją miejską warto z wyprzedzeniem sprawdzić rozkład i zapisać godzinę odjazdu w kalendarzu. Warto jednocześnie wziąć poprawkę na pogodę. Jeśli czeka nas długa trasa, a za oknem pada, dolicz kilka-kilkanaście minut. Rozkłady oraz czasy dojazdu możesz sprawdzić za pomocą aplikacji mMPK lub Jak dojadę. Pamiętaj, by sprawdzić również alternatywny dojazd w ustalone miejsce – licho nie śpi.

Jeśli podróżujesz samochodem i masz nawigację, warto byś i tak, choćby orientacyjnie przejrzał trasę. Różne rzeczy się zdarzają – może nam się rozładować telefon (jeśli zapomnimy ładowarki), możemy go zgubić, lub jeśli nie posiadamy dużych pakietów internetowych mogą się nam się one wyczerpać w trasie.

Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać zorganizowani

#6 Miej przy sobie gotówkę oraz numer na taksówkę.

To może Cię uratować, gdy autobus nie przyjedzie, a samochód się zepsuje. Wszystkiego nie zaplanujemy – warto mieć asa w rękawie.

 

#7 Jeśli już się spóźnisz…

No i stało się… Spóźnienie to nie zawsze koniec świata. Zwłaszcza jeśli to „tylko” spotkanie z przyjaciółmi, a my spóźniamy się sporadycznie. Bez względu na wszystko – jeśli przewidujesz spóźnienie, zadzwoń i poinformuj ludzi, którzy będą na Ciebie czekać, o zaistniałej sytuacji oraz przewidywanym opóźnieniu.

Ty sam również posiadaj przy sobie listę rzeczy, które możesz robić czekając na spóźnialskich. Jeśli korzystasz z aplikacji Nozbe, możesz w niej dodać kategorię („sprawdź czekając”) i tagować w ten sposób np. przejrzenie ofert ubezpieczycieli, lokat bankowych czy ofert danego produktu na allegro. Po co tracić na to wszystko czas w domu? 🙂

 

I pamiętaj: Punktualność jest ważna, nie  należy jednak przesądzać i w druga stronę…

Perfekcjonizm też jest zły. Wystarczy że nie spóźnisz się na 95% spotkań i na żadną rozmowę kwalifikacyjną. 🙂

Wszystkiego i tak nie zaplanujesz, a stawianie się na każde spotkanie godzinę przed wyznaczonym czasem, sprawi, że zamiast żyć będziesz ciągle na coś czekał.

 

A co sprawdza się w Twoim przypadku? Co Twoim zdaniem jest sekretem do punktualności?

 

Jeśli wpis „Jak poprawić swoją punktualność i przestać się spóźniać?” przypadł Ci do gustu, to koniecznie przeczytaj również:

  • Nigdy się nie spóźniam 🙂

  • Bardzo dobry wpis 😉

  • Od jakiegoś czasu próbuję coś z tym zrobić i nie zawsze mi to wychodzi:)

    • Może warto więc przestać „próbować”? 😉
      Mówiąc spróbuję zostawiamy sobie drogę ucieczki. „znów nie zdążyłem… no ale przecież próbowałam”
      Podobnie jet z dietą, paleniem, regularnymi ćwiczeniami. Zmiana zachodzi dopiero, gdy przestajemy „próbować zrzucić parę kilo”, a czynimy z tego „muszę”.

      Oczywiście, nie można przesadzić i w drugą stronę – co innego spóźnienia na spotkanie biznesowe, co innego na luźne spotkanie z koleżankami 😉
      Dawid

  • Warto zwracac uwagę na punktualnosc oraz takie elementy jak przygotowanie rzeczy poprzedniego dnia czy nie robienie czegos na 5 minut przed wyjsciem czy innym waznym wydarzeniem 🙂 nie potrzebujemy skomplikowanych rzeczy ani zaawansowanych przemian. Wystarczy wszystko wczesniej przygotowac

  • Wydaje mi się, że dużo zależy też od tego, co mamy w „genach” – ja jestem z tych co zawsze wszędzie 20 minut przed czasem. Cała moja rodzina tak ma. 🙂

  • Jeżeli chodzi o terminowość (projekty, zadania, deadline w pracy) to nie mam z tym problemu i zawsze robię wszystko punktualnie. Jeśli chodzi zaś o punktualność taką na co dzień (wizyta gdzieś, spotkanie, praca) to rzeczywiście problem z punktualnością mam duży i kompletnie mi to nie przeszkadza. Nie czuję takiej potrzeby, aby być punktualnym. U mnie to chyba rzeczywiście jest stan umysłu 😉

    • Widać Twoja praca nie wymaga punktualności. 🙂 W takim razie ok. U mnie w korporacji jest elastyczny czas pracy, ale jeśli mam rano spotkanie – nie ma przebacz, muszę być na czas. 😉
      Dawid

  • Ja wychodzę zawsze pół godziny wcześniej niż muszę.. wolę poczekać niż się spóźnić

  • To ja się pochwalę ale ja nie mam z tym problemu. Punktualność to moja bardzo mocna cecha. Zawsze wszystko robię z wyprzedzeniem. Staram się mieć zapas czasu i w razie różnych przeszkód mieć plan B tak aby mnie nic nie zaskoczyło. Oczywiście nie zawsze się tak da, ale bardzo rzadko czas mnie zaskakuje. Lubię być wszędzie na czas a nawet chwilę wcześniej. Jeśli ja się nie spóźniam to wiem, że okazuję komuś szacunek w ten sposób a to jest już jest dla mnie niezłą nagrodą 🙂

    • Świetnie! I zgadzam się z Tobą w 100% – punktualność i szacunek do osób, z którymi się spotykamy są ze sobą nierozłącznie połączone.
      Dzięki za komentarz! 🙂

  • jestem typa osoby, która nigdy sie nie spóźnia i nie znosze kiedy inni to robią.
    traktuje to jako nieszanowanie mojego czasu.

  • Zgadzam się, że punktualność to stan umysłu. Jestem zawsze na czas i w terminie. Bardzo źle bym się czuła gdybym się tylko spóźniła, a myśli nie dałyby mi spokoju 🙂

  • Vrizz

    Świetny wpis, dużo rad, które można szybko wprowadzić. A co myślisz o osobach, których po prostu percepcja czasu jest taka, że „nie są w stanie” się nauczyć być na czas? Wierzysz w coś takiego?

    Myślę, że do punktualności przydaje się dobra organizacja zadań, bo ona też wpływa na bycie na czas. Powyższe techniki można połączyć z poniższymi. Zamiast nauki można wstawić tak naprawdę cokolwiek, np. pracę czy zabawę z dzieckiem.
    http://anaruk.pl/jak-latwo-zabrac-sie-za-nauke/

    • Wierzę. Większość mieszkańców chociażby Afryki funkcjonuje (albo funkcjonowała) bez poczucia czasu. Dla nich jest tylko teraz.
      Takie podejście na pewno redukuje ilość zmartwień związanych z planowaniem, oszczędzaniem itp. Jednak wręcz niemożliwe dla takiej osoby jest funkcjonowanie w świecie w którym obowiązują terminy i godziny pracy.
      Ta różnica w mentalności ogromnie utrudnia realną pomoc w Afryce. Nawet jeśli postawi się Tym ludziom fabryki, plantacje itp. to trudno zapewnić by stawiali się na konkretną godzinę i zachowali ciągłość produkcji…

  • Chyba nikt nie lubi spóźnialskich. Szczególnie jeśli dajemy pod tym względem przykład 🙂

  • Muszę przyznać, że ja należę raczej do tych spóźnialskich. Większość moich znajomych się spóźnia mniej lub bardziej i ja przejąłem od nich ten nawyk. Na szczęście zazwyczaj spóźniam się trochę mniej niż oni.
    P.S.
    Nie spóźniam się tylko na jeden rodzaj spotkań – randki 🙂

    • Hehe, nie ma jak priorytety i odpowiednia motywacja 😀
      A w przypadku spotkań ze znajomymi niestety bywa tak, że jeśli wiemy, że ktoś się spóźnia my zaczynamy też przychodzić po czasie. Jeśli kiedyś zdarzy się tak, że ci „spóźnialscy” przyjdą przed nami, kolejnym razem spóźnią się jeszcze bardziej… i powstaje taka chora spirala 😉

  • Jeju- wpis dla mnie, ja się CAŁE ŻYCIE WSZĘDZIE SPÓŹNIAM :/

  • Chyba trafiłam na wpis dla mnie 🙂 Generalnie jestem dobrze zorganizowana, ale mam taką wadę, że zawsze chcę wykorzystać każdą minutę i zrobić jeszcze to czy tamto. I tym sposobem bardzo często okazuje się, że zajmuje mi to więcej czasu niż myślałam i spóźniam się jakieś 2-3 minuty. Niby nie dużo, ale kiedy podróżuje się komunikacją miejską, to robi to ogromną różnicę. Chyba powinnam popracować nad punktualnością jako stanem umysłu 😉

    • Może pomyśl o przestawieniu zegarka o 5 minut? 🙂
      Czasem warto również zastanowić się czy w ogóle musimy brać udział w danym spotkaniu (np w pracy). Nie mogąc zrobić wszystkiego, trzeba skupić się na tym co dla nas i naszej kariery jest najbardziej istotne.

      • Sposób z przestawieniem zegarka już testowałam, nie sprawdził się. Pamiętałam o tym, że jest przestawiony i wiedziałam, że mam jeszcze kilka dodatkowych minut 🙂 Zdecydowanie lepiej będzie pomyśleć o priorytetach i o tym, czy to, co robię jest naprawdę ważne 🙂

  • A ja spóźniłam się może…kilka razy w życiu 🙂 Strasznie nie lubię się spóźniać. W gimnazjum raz niestety spóźniłam się 30 min na lekcje więc stwierdziłam, że lepiej nie iść wcale, niż być spóźnionym. Dobrze, że więcej mi się to nie zdarzyło 😉

    • Hehe, widać jesteś mega zorganizowana i odpowiedzialna 🙂 Tak trzymaj!

      • Niestety – organizacja w moim życiu jest na bardzo słabym poziomie, dlatego zapisałam sobie od razu Twój blog w ulubionych. Istny chaos, ale przynajmniej się nie spóźniam 🙂

        • Hehe, jeśli się nie spóźniasz to masz świetny punkt startu do bycia super zorganizowaną! 🙂 Małymi kroczkami do celu.
          I strasznie cieszę się, że blog przypadł Ci do gustu. 🙂 🙂 Fajnie coś takiego przeczytać. 🙂

  • Dystyngowana Panna

    Świetny temat! Tych kilka rad wezmę do siebie,ponieważ zawsze mam kłopot z byciem na czas. Od dzisiaj myślę tylko o tym,że jestem punktualna!
    http://www.dystyngowanapanna.wordpress.com

  • Wiktoria Hebdzyńska

    O mega praktyczny post, pozdrawiam bolgopodrozach.blogspot.com