You are here: Home » Rozwój osobisty » 7 błędów, które popełniamy przy wyrabianiu nawyków.

7 błędów, które popełniamy przy wyrabianiu nawyków.

Osiągniecie celów, które postawiliśmy sobie na ten rok, niejednokrotnie wymaga wyrobienia w sobie odpowiednich nawyków – regularnych ćwiczeń, blogowania, czy nauki języków.

A wszyscy wiemy jak wyrabiać nawyki, prawda?

A co z praktyką? Dlaczego wdrożenie naszej wiedzy w życie okazuje się tak trudne? Dlaczego sama wiedza nie pomaga nam wstawać rano po pierwszym budziku (ehhh te drzemki), ćwiczyć 3 razy w tygodniu i trzymać się ustalonej diety?

Po to właśnie stworzyłem ten wpis. Przedstawię w nim najczęstsze błędy, popełniane przy wyrabianiu nawyków. Pokażę również, jakie drobne zmiany możesz wprowadzić, by odnieść sukces i zrealizować swoje noworoczne (i nie tylko) postanowienia.

 

Jesteś bardzo blisko celu!

Zdradzę Ci coś – już sama chęć wypracowania nawyku świadczy, że jesteś bliski celu. Tony Robbins twierdzi, że 80% sukcesu tkwi w naszym nastawieniu. Zewnętrzne działania to zaledwie 20%. Masz już za sobą 80% drogi do celu! Czy starczy Ci sił, by przebyć ostatnie 20% – pozbywając się przy tym błędów przedstawionych poniżej?

 

Błąd #1: Chcesz jednocześnie wprowadzić zbyt wiele nawyków

Próbując wyrobić zbyt wiele nawyków jednocześnie, w końcu zrezygnujesz. W pewnym momencie zabraknie czasu lub motywacji.

Zamiast próbować zrobić wszystko na raz, zastanów się raczej, od którego nawyku należy zacząć. Zgodnie z zasadą 80/20 zaledwie 20% nawyków będzie odpowiadać za 80% efektów – Twojego szczęście, ilości wolnego czasu, polepszenia relacji z innymi ludźmi czy sukcesów finansowych. Zamiast tracić czas robiąc wszystko i nic, poświęć kwadrans i wyselekcjonuj te nawyki, które będą najbardziej wartościowe.

przy wyrabianiu nawyków Zorganizowani motywacja

Błąd #2: Nie mierzysz swoich postępów

„Możesz poprawić tylko to, co jesteś w stanie zmierzyć”. Dotyczy to również formowania nawyków – jeśli chcesz nabywać je sprawnie, musisz zacząć prowadzić obserwacje i dziennik nawyków. Nie służy on jedynie do oceny „realizacji planu”. Będziesz w nim gromadzić również przemyślenia i komentarze – np. dotyczące przeszkód i myśli, które musiałeś pokonać (lub które pokonały Ciebie). Swoje uwagi  będziesz mógł później skonfrontować z TĄ  listą i znaleźć antidotum na trapiące Cię problemy.

Dziennik nie musi być prowadzony w wersji papierowej. Możesz do tego użyć OneNote’a, Evernote’a lub Excela. Każdy z wymienionych programów pozwala  na synchronizację pomiędzy urządzeniami. Możesz uzupełniać dziennik gdziekolwiek jesteś. 🙂

 

Błąd #3: Ciągle masz drogę ucieczki

Jeśli chcesz opanować nawyk musisz odrzucić myśl, że może Ci się nie udać. Musisz odrzucić możliwość, że możesz zapomnieć, może Ci się nie chcieć, możesz być zbyt zmęczona. Pomyśl – czy rozwinął byś nawyk regularnego podawania dziecku lekarstw lub pomiaru poziomu cukru jeśli od tego miało by zależeć jego życie lub zdrowie? Jak jednak zmotywować się w przypadku mniej drastycznych sytuacji?

  • Pochwal się swoim postanowieniem (np. treningiem 3 razy w tygodniu) na facebooku, przed znajomymi, rodzicami lub na swoim blogu. Niech dowiedzą się o tym osoby, na których opinii Ci zależy i w których oczach chcesz pozostać osobą słowną, która osiąga to co sobie zaplanowała.
  • Za radą Tima Ferrisa skorzystaj ze strony StikK. Za każdym razem, gdy nie wywiążesz się z „zadania” przeleje ona określoną kwotę z Twojego rachunku na konto znienawidzonej przez Ciebie fundacji (np. popierającej nielubianą partię polityczną). Niechęć do finansowego wspierania czegoś, czego nie tolerujesz jest bardzo skuteczną motywacją…

 

Błąd #4: Nie precyzujesz czasu i miejsca

Jeśli nawyk, który chcesz wyrobić definiujesz jako „ćwiczyć 3 razy w tygodniu”, masz mniejsze szanse powodzenia niż osoba zobowiązująca się „będę ćwiczyć 3 razy w tygodniu –  poniedziałek, środa i piątek, po pracy na siłowni przy ulicy X” Takie zobowiązanie jest konkretne. Pozwala śledzić swoje wyniki, jednocześnie nie dając możliwości wymówek w stylu „poćwiczę jutro”.

przy wyrabianiu nawyków Zorganizowani motywacja

Błąd #5: Jesteś Zosią-Samosią

Może w Twoim otoczeniu jest ktoś, komu udało się wyrobić w sobie konkretny nawyk? Regularnie ćwiczy, zdrowo się odżywia, wstaje bez problemów i pojawia się w pracy jako pierwsza? Może warto pozbyć się dumy i po prostu spytać, co było kluczem do jego sukcesu? To nie tylko przyspieszy Twoją naukę lecz również zaoszczędzi Ci sporo frustracji.

 

Błąd #6: Brakuje Ci motywacji

Czy na pewno to właśnie Tobie zależy na wypracowaniu tego konkretnego nawyku? A, może to raczej marzenie Twoich rodziców, pracodawcy, znajomych? Pamiętaj: masz tylko jedno życie – spędź je po swojemu.

Skoncentruj się na tym, czego Ty pragniesz. Zadaj sobie pytanie „dlaczego tego chcę?”. Wypisz swoje motywacje – ta lista pomoże Ci za każdym razem, gdy będziesz zbyt zmęczony, śpiący i zapracowany, by skupić się jeszcze na TYM.

Miej wokół siebie ludzi z którymi możesz porozmawiać by dodać sobie energii i zapału. Możesz również powiesić w widocznym miejscu cel, który osiągniesz wprowadzając w życie konkretny nawyk (np. plakat przedstawiający ludzi, którzy pełni  pasji i determinacji kończą swój pierwszy maraton). Motywujące cytaty na tapecie telefonu, komputera lub w ramce na biurku również będą fantastycznym wspomagaczem.

 

Błąd #7: Nie dajesz sobie nagrody

Z wyrabianiem nawyków jest trochę jak z tresowaniem zwierząt lub wychowywaniem dzieci – musisz nauczyć się karać niewłaściwe zachowania (patrz punkt #3), ale również i nagradzać te właściwe. Opracuj więc dla siebie system nagród. Za tygodniowy, regularny trening  może wybierzesz się z przyjaciółką do kina, zafundujesz sobie weekendowy wyjazd, kupisz książkę lub spędzisz wieczór oglądając kabarety? To jednak tylko sugestie – to Ty znasz siebie najlepiej i najlepiej zdecydujesz, co da Ci największą frajdę!

 

A co Tobie zwykle stawało na drodze do wprowadzenia nowego nawyku?

 

Jeśli wpis „7 błędów popełnianych przy wyrabianiu nawyków.” przypadł Ci do gustu, koniecznie przeczytaj również:

  • No tak, zmiana nawyków to chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy do osiągnięcia. Ale jesli się chce, to sie da . Życzę Wam wszystkiego dobrego :*

  • Wszystkie punkty są jak najbardziej trafne.

  • Nawyki bardzo często są tak mocno zakorzenione, że wydaje nam się nieprawdopodobne, by dałoby się je zmienić 😉 Warto nie działać w pośpiechu, lecz zająć się jednym nawykiem i sprawdzić, czy naprawdę nie da się go zmienić, czy może po prostu wymaga to od nas trochę więcej czasu

    • Każdy nawyk można zmienić. Czasem wymaga to jednak więcej czasu, a czasem wręcz trzeba najpierw przekonać się, że w ogóle jest to możliwe.

  • Dla mnie najważniejszy tutaj jest błąd numer trzy – pewnie to z nim mam największy problem… Spróbuję podejść do moich nowych nawyków w taki sposób, przyjmując, że po prostu muszę je wprowadzić i koniec. Dziękuję za inspirację!

    • Może podziel się swoimi celami z najbliższymi – chłopakiem, rodzicami, znajomymi? Taka deklaracja utrudnia odpuszczanie i wielu osobom pomaga wytrwać w postanowieniach. 🙂
      Warto rownież określić konkretny czas i miejsce, gdy będziemy np. ćwiczyć (np poniedziałek, środa i piątek o 18 na siłowni x). Takie sprecyzowanie celu daje większą szansę sukcesu niż samo stwierdzenie, że będziemy coś robić 3 razy w tygodniu. 🙂
      Powodzenie Marta! 🙂

      • Deklaracja rzeczywiście pomaga, ale niestety potrzebuję dość elastycznego rozkładu tygodnia. Klucz to samodyscyplina. 🙂 Dziękuję!

  • Dawid, świetny artykuł! Mi ciężko wprowadzić pkt 7 w życie. Tak bardzo przywykłem do tego, że co jakiś wprowadzam nowy nawyk, że stało się to dla mnie czymś normalnym co po prostu robię.

    • Hehe, poczucie spełnienia oczekiwań, które żywimy względem samych siebie to też swego rodzaju nagroda 😉

  • Nastawienie jest niezwykle ważne, bez niego często kończy się na „gadaniu.” Ale prawdą jest, że bierzemy na siebie zbyt wiele. I nie chodzi tu o brak organizacji, tylko czasami narzucamy sobie tylko zmian, że nie jesteśmy wstanie ich ani kontrolować, ani się motywować, ani nagradzać.
    Pozdrawiam! 🙂

    • Dlatego umiejętność określania priorytetów jest tak ważna 🙂
      Dzięki za komentarz!

  • Super, dzięki za mega motywujący materiał. Sam znalazłem kilka obszarów do poprawy 🙂