You are here: Home » Rozwój osobisty » Każda decyzja jaką podejmiesz będzie dobra.

Każda decyzja jaką podejmiesz będzie dobra.

Miewam chwile, gdy zaczynam zastanawiać się, czy decyzja o studiach na Politechnice i ścieżka kariery którą obrałem była właściwa. Może zamiast tego powinienem studiować psychologię? A może w ogóle zapomnieć o studiach?!

Zawsze jednak  dochodzę do tego samego wniosku – podjąłem najlepszą decyzję na jaką było mnie wtedy stać.

 

Każdy z nas ma swój świat

Niedawno mieliśmy sylwestra i niebo jasne od sztucznych ogni. Ale czy wszyscy odpalali wtedy fajerwerki? Ile osób stwierdziło „szkoda kasy”? Ile nie chciało straszyć zwierząt? Ile nie strzelało, ponieważ ktoś z ich znajomych został kiedyś ranny przy odpalaniu petard?

Żyjemy w tym samym świecie, ale każdy z nas interpretuje go na swój własny, niepowtarzany sposób. Wszystkie informacje, które do nas docierają filtrujemy przez nasze dotychczasowe doświadczenia oraz przez to, co uważamy za słuszne – nasze przekonania i wartości.

Każda decyzja jaką podejmiesz będzie dobra przekonania nlp Zorganizowani

Ludzie zawsze podejmą optymalną decyzję

W rezultacie podejmując decyzję, wcale nie uwzględniamy wszystkich dostępnych nam opcji. Dostrzegamy tylko te zgodne z naszą wizją świata.

To co dla jednych może być absurdalne, dla osoby podejmującej decyzję jest optymalnym rozwiązaniem.

Ludzie dokonują niesłusznych wyborów nie dlatego, że są głupi ale dlatego że nie wiedzą, że w danej sytuacji istnieją lepsze opcje… i że oni również mogą z nich skorzystać.

 

A Ty jak  zareagujesz?

Bardzo często zdarza mi się reagować złością, frustracją a czasem i niedowierzaniem na zachowanie innych ludzi. „Jak on mógł tak postąpić, skoro…”

Prezydent USA, Abraham Linkoln, podczas wojny secesyjnej, uspokajał swoją żone mówiąc „Nie mów tak; w po­dob­nych oko­licz­no­ściach my by­li­by­śmy tacy sami.”*

A czy ja nie postąpiłbym podobnie będąc na miejscu osób, które osądzam? Czy nie przejechałbym na czerwonym świetle jadąc z chorym dzieckiem do szpitala, lub nie zauważył go po paskudnym dniu w pracy?! Może w określonych warunkach też zdecydowałbym się na studia, po których nie ma pracy, lub zrezygnował z oszczędzania i żył na kredyt?

 

Ludzie zawsze wybierają najlepiej –  a moim celem w tym roku jest próbować zrozumieć dlaczego, zamiast osądzać. Dołączysz się do postanowienia?

 

Jeśli tak – mam coś na deser! Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno poniższy cytat jest fragmentem modlitwy plemienia Siuksów. 🙂

„O, Wiel­ki Du­chu, po­wstrzy­maj mnie przed kry­ty­ką i oce­ną dru­gie­go czło­wie­ka, za­nim nie prze­cho­dzę dwóch ty­go­dni w jego mo­ka­sy­nach.”**

***

*Dale Carnegie. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”
**Dale Carnegie. „Jak przestać się martwić i zacząć żyć”.

  • Daria Serafin

    Hmm, ciekawa jestem, w jaki sposób rozliczysz się ze swojego postanowienia 🙂
    A w kontekście artykułu nasuwa mi się od razu cytat Wisławy Szymborskiej: „Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono”. Może nam się wydawać, jacy to z nas nie chojracy i bohaterowie a tak naprawdę nie jesteśmy w stanie przewidzieć własnych reakcji i zachowań – co dopiero zachowań innych.

    • Bardzo ładny cytat! dzięki 🙂

      A jeśli chodzi o wdrażania takich nawyków związanych z charakterem to bardzo fajną metodę znalazłem w książce Alexa Barszczewskiego. Zaczynamy od wyłapywania danej cechy (tu oceniania innych, bez próby zrozumienia) w zachowaniu innych ludzi, prezenterów telewizyjnych, bohaterów filmów itp. Po pewnym czasie stajemy się na tyle wyczuleni, że dużo cześciej dostrzegamy takie oznaki w swoim zachowaniu. Niestety zwykle po fakcie… Ale to tylko kwestia czasu – w końcu zaczynamy się przyłapywać na gorącym uczynku. A od tego punktu do pozbycia się jakiegoś zachowania już bardzo blisko, zwłaszcza że stajemy się coraz to bardziej świadomi w jakich sytuacjach najcześciej postępujemy niewłaściwie.

  • Prawie zawsze staram się zrozumieć dlaczego ktoś zachował się jak się zachował. Ale moi znajomi nie zawsze lubią tą moją cechę 😛 Jestem bardzo dociekliwy 🙂

    • No proszę, będę musiał uważać co gadam na spotkaniach, by uniknąć psychoanalizy 😀

  • No tak, też często o tym powtarzam, co tu piszesz. U Macieja Bennewicza przeczytałam „zawsze dokonujemy najlepszych, możliwych dla siebie wyborów”, bo przecież dopiero z biegiem czasu może się okazać, że wybraliśmy nieprawidłowo, natomiast w tym momencie niekoniecznie możemy o tym wiedzieć. Ja mam jednak pokorę do tego określenia, staram się mimo wszystko kierować logiką, a nie spoczywać na laurach:)

    • No tak, szczęściu trzeba pomagać. Nie ma jednak co żałować swoich wyborów. Jeśli były nietrafione, lepiej zastanowić się jak można to odkręcić i jak uniknąć podobnych w przyszłości. 🙂
      Przeczytałaś to na Jego blogu, albo w jakieś książce? 🙂