You are here: Home » Rozwój osobisty » Dlaczego warto porównywać się do innych?

Dlaczego warto porównywać się do innych?

Wyobrażasz sobie sport, w którym drużyny i zawodnicy nie porównują się do innych? Nie czują respektu przed rywalami i chęci dorównania najlepszym. Jednocześnie nie odczuwają satysfakcji i siły wynikającej z dotychczasowych sukcesów. Nie porównywanie się do innych niszczy ducha rywalizacji, odbiera motywację, pozbawia nas perspektywy i dostrzegania tego, co jest w życiu osiągalne i kim jeszcze możemy się stać.

 

Porównywanie się do innych nie jest ani dobre ani złe. To sposób w jaki interpretujemy różnice, przekłada się na nasze odczucia i wynikające z nich działania. Porównywanie się może prowadzić do stresu, rosnącej frustracji, albo… do tego o czym będzie ten wpis. 🙂 Przedstawię w nim 4 argumenty przemawiające za tym, że czasem jednak warto porównywać się do innych. Z głową oczywiście…

 

Porównywanie się do innych inspiruje i motywuje do działania.

W 1954 roku Roger Banister w biegu na jedną milę, jako pierwszy człowiek w historii przekroczył granicę 4 minut. Jego rekord został niepobity przez… 46 dni, a kolejnym roku wyczyn ten udał się kolejnym kilkunastu lekkoatletom. Lekkoatletom, którym nie brakowało sprawności fizycznej. Brakowało natomiast wiary, że taki wyczyn jest dla człowieka możliwy.

Tylko dwie rzeczy motywują nas, by iść naprzód: nagroda i kara. Porównywanie się z innymi może dostarczyć Ci obu źródeł motywacji. Jeśli najlepiej działa na Ciebie motywacja „do”, z pewnością do działania zainspirują Cię osiągnięcia ludzi, którzy już odnieśli sukces – w jakiejkolwiek dziedzinie. Widząc ich spełnienie, radość czy satysfakcję pomyślisz „ja też tak chcę”, zaczniesz działać i osiągać sukcesy. Podobnie jak 24 biegaczy którzy powtórzyli sukces Bannistera w ciągu roku od jego wyczynu.

Jeśli natomiast Twoja strategia motywacji polega na unikaniu cierpienia – z pewnością do działania nakłoni Cię porównywanie się z osobami, które w Twoich kategoriach pojmowania sukcesu w życiu, poniosły porażkę. Rozbite małżeństwo, nałogi, kłopoty finansowe, czy duchowe ubóstwo – jakkolwiek definiujesz porażkę, z pewnością dostrzeżesz ludzi, którzy jej doświadczyli. Czy chcesz skończyć  podobnie? Jeśli nie – do dzieła!

Dlaczego warto porównywać się do innych Zorganizowani

Porównywanie się do innych uczy pokory.

Wiele osób odnoszących sukcesy, przyznaje, że oprócz ciężkiej pracy, szczegółowego planowani i elastyczności, sukces wymaga czegoś jeszcze – dozy szczęścia.

Chcielibyśmy mieć kontrolę nad wszystkim. Móc zapewnić sobie zdrowie, szczęście, spełnienie. Wpisy na tym blogu pokazują, że na wiele aspektów życia masz realny wpływ. Wszystkiego jednak nie da się zaplanować – nie masz wpływu na decyzje innych ludzi, czy plany konkurencji. I nic na to nie poradzisz.

Osobiście niezwykle trudno przełamać mi się i przyznać, że nie mam na coś wpływu. Zauważyłem jednak, że to właśnie pokora, pozwala wyluzować i przestawić się na tryb „uda się następnym razem”.

Jeśli będziesz usilnie próbował i wierzył, że sukces jest możliwy, w końcu dostaniesz swoje 5 minut.

 

Porównywanie się do innych pozwala się od nich uczyć.

Życie jest zbyt krótkie, by odkrywać wszystko samemu. Jeśli masz problem ze znalezieniem pracy, poznaj sekrety pozwalające ludziom znaleźć pracę po studiach czy bez doświadczenia. Jeśli Twój biznes nie przynosi zysków, zacznij czytać biografie ludzi, którzy go odnieśli. Czytając, bez ustanku zadawaj sobie pytanie: „co takiego robili oni inaczej niż ja?”

Jeśli prowadzisz sklep, warsztat, salon fryzjerski – odwiedzaj lokale dobrze prosperującej konkurencji. Zamiast zwracać uwagę jedynie na ich wyniki zacznij dostrzegać, jakie działania stoją za ich sukcesem. Czym ich salon, warsztat czy sklep różni się od Twojego? W jakich aspektach jest unikalny i co przyciąga do niego tylu nowych klientów.

Pracując na etacie możesz zrobić identycznie. Znajdź w swoim dziale osoby, które szybko awansują, pracują nad ciekawymi projektami i odważnie wytyczają ścieżkę swojej kariery. Zamiast zazdrościć im i obgadywać na boku, zastanów się, co stoi za ich sukcesem. Co ci ludzie robią inaczej niż ja? Czego robią więcej, czego mniej, a czego nie robią w ogóle?

Dlaczego warto porównywać się do innych Zorganizowani

Porównywanie się pozwala docenić to co już mamy i być za to wdzięcznym.

Każdy człowiek ma niepowtarzalne talenty. Każdy ma również swoje pięty achillesowe. Może osoba, której dotychczas zazdrościłeś kariery, boryka się z problemami zdrowotnymi? Może jego małżeństwo się sypie? A może wiecznie robi coś co nie daje jej satysfakcji, a jedynie pieniądze?

Może Ty masz właśnie to wszystko? Zdrowie, kochającą rodzinę, partnera i pracę dającą spełnienie. Kierujesz się w życiu wartościami, które są dla Ciebie ważne.

Następnym razem, gdy zaczniesz odczuwać zazdrość , postaraj się przekuć ją  we wdzięczność!  Zastanów się „co takiego ja mam, czego nie ma ta osoba… i czego być może już nigdy nie będzie mieć”.

Być może, świadomość swojego” bogactwa” – niekoniecznie finansowego, sprawi, że zechcesz się nim dzielić. Zaczniesz brać udział w akcjach charytatywnych, wspierać  swoim czasem i chęcią pomocy hospicja, domy dziecka czy różnego rodzaju akcje społeczne.

Porównywanie się do innych może być fajne. Może dać Ci spełnienie, satysfakcję i szczęście. To Twoja interpretacja różnic, a nie ich istnienie determinuje to, czy będą Ci one służyć czy podcinać skrzydła.

 

Tak w temacie porównywanie się – mam do Ciebie prośbę. Powiedz mi, tak szczerze, co najbardziej podoba Ci się, a co przeszkadza na tym blogu? Co wyróżnia go na tle innych o podobnej tematyce, a co sprawia, że nie czujesz jego klimatu?

Z góry dziękuję za sugestię! 🙂

 

Jeśli spodobał Ci się wpis „Dlaczego warto porównywać się do innych?” koniecznie przeczytaj również:

  • Myślę, że chyba w jakiś sposób każdy w życiu się do kogoś porównuje. Ja to robię bo pozwala mi określać jakieś cele i dążenia – oczywiście mam też swoje i nie „zgapiam” wszystkiego od innych. Ale gdzieś tam w jakiś sposób ustawia się poprzeczkę w życiu do której chce się dążyć. Można się motywować patrząc na innych i inspirować. Można prześledzić różne działania i sprawdzić „hej a może to zadziała też u mnie”. Generalnie warto podglądać innych pod warunkiem, że idzie to w dobrym kierunku, ale to już sami musimy umieć odróżniać 🙂

  • Ja lubię się porównywać z lepszymi od siebie i dążyć do tego, by stać się lepsi niż oni. Zdecydowanie lubię rywalizację, ale taką przyjacielską. Trochę jak Son Goku 🙂

    • Nie wspominałeś, że jesteś fanem Dragon Ball! 😉
      W tym stawaniu się lepszym niż „oni” najfajniejsze jest chyba to, że Ci on też idą do przodu…

  • Adrian

    Podobnie jest z zazdrością. Nie należy komuś zazdrościć, że ma lepiej niż my. Jeśli ktoś może do czegoś dojść to my też.Powinniśmy się inspirować innymi. http://adrianmarcinkowski.pl

  • Porównywanie się do innych to dobry pomysł jeśli chcemy się rozwijać i motywować do działania 🙂 Zawsze możemy zmienić np. nasze podejście do zarabiania pieniędzy przez internet, kupowania innych rzeczy niż do tej pory itd
    Jeśli zaś naszym jednym celem jest krytyka wszystkiego co widzimy tylko dlatego, że ktoś ma inne podejście niż my to niestety nijak nam to nie pomoże 🙂

    • Krytyka nas daleko nie zaprowadzi. Trzeba brać od innych to co dobre i wdrażać do własnego życia. 🙂

  • Wszyscy trąbią o tym, żeby nie porównywać się do innych, ani tych lepszych, ani tych gorszych, a tu proszę taka wywrotowa teoria :). Myślę, że można ludziom 1000 razy powtarzać, żeby się nie porównywali, a oni i tak będą to robić. Myślę, że jest to złe, jeśli ktoś to robi po to, żeby się zdołować jak sam jest beznadziejny lub żeby dowartościować się jak to inni mają gorzej. jednak kiedy jest to takie konstruktywne porównywanie się, czy może nawet inspirowanie, to czemu nie.

    • 🙂 Dokładnie tak! Balans jest tu bardzo potrzebny, bo jak słusznie zauważyłaś, porównywanie się w wielu przypadkach może być złe, niszczyć nas i innych.
      Jeśli jednak porównywanie się przyjmuje formę inspirowania się i dostrzegania możliwości, to jak dla mnie niemal trzeba to robić. 🙂

  • lifeisthevibe

    Świetny wpis! Nigdy nie pomyślałabym, że porównywanie z innymi może przynieść aż tak pozytywne skutki. Zawsze traktowałam to raczej, jako zły nawyk, teraz postaram się to zmienić. Warto czasem zdać sobie sprawę za jak wiele rzeczy możemy być wdzięczni.
    Pozdrawiam i podziwiam za prowadzenie tak wartościowego bloga.

    • Dziękuję bardzo! 🙂 Miło coś takiego przeczytać 🙂
      Porównywanie się może być rzecz jasna złe – jeśli zaniża nam samoocenę lub powoduje, że patrzymy na innych z pogardą. Tu wszystko zależy od naszych intencji…

  • Sprawa porównywania się do innych jest bardzo płynna. Do mnie na coaching przychodzą osoby z bardzo niskim poczuciem wlasnej wartości, które tak bardzo porównują się do innych, że to paraliżuje ich motywację. Trzeba z tym uważać. Ja staram się porównywać ze sobą sprzed lat, a jeśli już miałabym zastanowić się co częściej się u mnie pojawia to zdecydowanie porównywanie do tych, którym się nie udało, bo to mnie bardziej ‚napędza’. Mnie na Twoim blogu podoba się przejrzystość, klarowność, ciekawy dobór tematów, duża wiedza merytoryczna i taktownie dobrane obrazki. Chętnie bym poznała Twoją ocenę mojego bloga 🙂 Pozdrawiam!

    • Masz rację. Porównywanie się może również zaniżyć naszą samoocenę. Potrzeba tu więc pewnego wyczucia i dostrzegania swoich osiągnieć, a nie jedynie tego co jeszcze możemy zrobić. Nie znaczy to jednak, żę porównywanie się do innych nie może mieć zalet… 🙂
      Dzięki za ocenę! Brakuje mi w niej tylko tego, co mógłbym poprawić… 😉 Masz może jakąś sugestię? Coś co Cię irytuje, przeszkadza?
      Mi na Twoim blogu bardzo podoba się konkretność. Nie lejesz wody (do czego ja miewam skłonności). Poza tym widać, że rady których udzielasz są sprawdzone a nie jedynie wyczytane z książek. 🙂

      • Niekiedy Twoje artykuły wydają mi się za długie, ale to moja ocena subiektywna 🙂 Twój blog uważam za jeden z lepszych, więc chętnie tu bywam, chociaż wszystko w ramach możliwości czasowych. Dziękuję za moje słowa o mojej stronie 🙂
        Jak podpieram się literaturą, to staram się pisać to, co się sprawdza lub to, co moim zdaniem sprawdzi się w przyszłości 🙂

        • Dzięki za wskazówki! 🙂
          Chyba rzeczywiście będę musiał nieco poeksperymentować z długością tekstów. Osobiście bardzo dużo czytam bloga Michała Szafrańskiego, a po Jego tekstach, zawsze czuje, że pisze za krótko 😉

  • Ja juz się nauczyłam w życiu, że gdy porównuję się do innych to tylko po to żeby czegoś się od nich nauczyć:) Z góry akceptuję to, że zawsze będzie ktoś od nas w czymś lepszy ładniejszy i nie ma sensu nad tym płakać. Tak samo można to sprowadzić w odniesieniu do nas samych w porównaniu z osobami, które jeszcze takiego doświadczenia nie mają, też w czymś będziemy od nich lepsze.
    Wasz blog jest dobrze dopracowany zarówno wizualnie jak i graficznie. Poruszacie różne tematy, także każdy znajdzie tu coś dla siebie. Teksty miło się czyta, są dopracowane i wyczerpujące. Co ważne piszeci prostym językiem, tytuły są niby proste, ale w jakiś sposób zachęcają do dalszego czytania:) bardzo mi się podoba i na pewno bedę tu nie raz:)

    • Dzięki za opinię! 🙂 Bardzo miło się coś takiego czyta…
      A co do porównywania się do innych, to mnie ono osobiście motywuje do działania i pracy nad sobą, choć oczywiście zdarza mi się przegiąć i zacząć dobijać się tym ile to mam jeszcze do zrobienia…