You are here: Home » Rozwój osobisty » „Sekrety życia ukryte są za frazesami”

„Sekrety życia ukryte są za frazesami”

„Śmiech jest najlepszym lekarstwem”. Słyszałem to nieraz. Pewnie zdarzyło mi się kiedyś i samemu to powiedzieć. Tyle tylko, że gdy pojawiają się kłopoty – w życiu prywatnym, zawodowym lub gdy zdrowie zaczyna szwankować, jakoś nie jest mi do śmiechu. 
Czy oprócz powtarzania wyświechtanych frazesów, potrafimy zastosować choć część z nich w praktyce?

 

„Sekrety życia są ukryte za frazesami”

Shy Carl, uważany za jednego z najlepszych YouTube’rów, na jednym ze swoich kanałów relacjonował swoje roczne zmagania z nadwagą. Zresztą, co tu dużo mówić, w ciągu roku zrzucił on ponad 50 kg!

Najciekawsze jest jednak to, że jego sekretną dietę zna niemal każdy nas. Bo kto nie słyszał „jedz więcej warzyw”?

Niestety to nie wiedza, a wprowadzanie jej w życie prowadzi do efektów.  Jak Carl sam stwierdził w jednym ze swoich wideo, „The secrets to life are hidden behind the word cliche”. Przez całe życie wiedział on, że trzeba jeść więcej warzyw, lecz dopiero zatrzymanie się nad tym stwierdzeniem i wprowadzenie go w życie doprowadziło do przełomu.

Sekrety życia są ukryte za frazesami

Rozwiązanie większości naszych problemów mamy w zasięgu ręki

Jakie to głupie – szukamy w sieci porad i oryginalnych rozwiązań problemów, dla których znamy rozwiązanie.

By schudnąć nie potrzebujemy przecież czytać kolejnego wpisu z serii „15 sprawdzonych sposobów…”. Wystarczy, że zaczniemy robić to, co od lat wiemy, że działa…

Podobnie, chcąc mieć szczęśliwy związek, wcale nie musimy kupować „7 nawyków szczęśliwej rodziny” lub chodzić na seminaria z budowania relacji. Czasem dużo więcej może nam dać spędzenie kwadransa w ciszy i zastanowienie się, co tak naprawdę znaczy dla nas „rodzina jest najważniejsza” i jak moglibyśmy wdrożyć to hasło do swojego życia.

 

Czy sam naprawdę w to wierzę?

Motywujesz innych „nigdy się nie poddawaj„, ale czy sam naprawdę w to wierzysz?
Stwierdzasz „warto oszczędzać”, ale czy regularnie inwestujesz w swoją przyszłość?
Mówisz „zdrowie jest najważniejsze”, ale czy trzymając w ręce menu restauracji wciąż o tym pamiętasz?
Wiesz, że „trzeba ćwiczyć regularnie”, ale czy mając do wyboru mecz w telewizji i bieganie po parku, wybierasz to drugie?

Wyświechtane frazesy mogą kryć w sobie ogromną mądrość. Spróbuj chociaż w tym tygodniu skupić się na ich dostrzeganiu. Z iloma z nich naprawdę się zgadzasz? Jaka płynie z nich nauka i jak mógłbyś ją wdrożyć do swojego życia? Jaki krok w tym kierunku, mógłbym wykonać już dziś?

***

A jak frazes Tobie przychodzi do głowy?

  • To, że powinno się praktykować, a nie tylko teoretyzować to prawda. Ale czy te frazesy jednak rzeczywiście nam nie pomagają? Jestem wzrokowcem i co przeczytam lub zobaczę potrafi mnie niezwykle zmotywować. Mało tego – dzięki przekazaniu tego dalej – również potrafi wpłynąć na moją motywację. Zatem ja gorąco zachęcam do motywowania się nie tylko frazesami ale i do inspiracji różnymi osobami, książkami czy artykułami 🙂

    • Zgadzam się – biografie i dobre książki mogą być bardzo inspirujące. Na mnie równie dobrze działają cytaty. 🙂
      Jest jednak wiele stwierdzeń, które powtarzano nam od małego tak często, że nie zwracamy już na nie uwagi. I choć mogą nieść w sobie mądrość, wpadają jednym uchem a wypadają drugim…

  • No tak…łatwiej czytać setki porad, rozmyślać, analizować, planować, niż po prostu wprowadzić zmiany w życie. W sumie jakby nie patrzeć to bardzo ludzkie…

    • Dokładnie. To daje takie fajne poczucie, że pracujemy nad sobą… Tylko ciągle nie ma rezultatów.

  • Zgadzam się z tym, że frazesy trzeba sprawdzać 🙂 Zazwyczaj wiemy, co jest dla nas dobre, a tego nie robimy bo coś tam. Takie sprawdzam to super pomysł 🙂