You are here: Home » Szybka nauka » Jak się uczyć niemal bez wysiłku?

Jak się uczyć niemal bez wysiłku?

Uczę się już ponad 20 lat – podstawówka, gimnazjum, liceum, studia, a później praca i równoległy doktorat. Czuję jednak, że to nie koniec – lubię i potrafię się uczyć, a zdobywanie nowych kompetencji nie tylko daje mi ogromną satysfakcję, ale i pozwala aktywnie kształtować swoją ścieżkę kariery.
A że opr
ócz uczenia się, lubię również uczyć innych, to w tym wpisie podpowiem,  jak się uczyć efektywnie.  Oto 10 praktycznych i przede wszystkim sprawdzonych wskazówek

 

– Jak się uczyć efektywnie i zapamiętywać na długo?-

 

Nie zmuszaj się do nauki

Rzeczy, które robimy chętnie i z własnej woli, zwykle wychodzą nam lepiej. Ich robienie kosztuje nas również mniej wysiłku.
Przestań zmuszać się do nauki! Samo zastąpienie słowa „muszę”,  może zrobić kolosalną r
óżnicę. Porównaj „… dziś nie mogę. Wieczorem muszę się uczyć” z „dziś nie dam rady – wieczorem będę się uczył”. W pierwszym przypadku robisz z siebie niewolnika, który coś musi i nie ma na to żadnego wpływu. W drugim, nauka jest Twoim wyborem. Mogłeś uczyć się na bieżąco, mogłeś uczyć się w weekend ale Ty wybrałeś,  że chcesz to zrobić dziś. Masz kontrolę i wpływ na to co się dzieje.

Daj tej metodzie chociaż miesiąc. Zobaczysz, że wraz ze zmianą słownictwa stopniowo zmieni się i Twoje nastawienie!

 

Zaplanuj naukę i oszukuj tylko w jedną stronę

Dobry plan to podstawa, zwłaszcza gdy w sesji wciąż chcemy mieć czas dla siebie, przyjaciół czy na treningi.

Czasem to wręcz nie jak się uczyć, a kiedy, stanowi główny problem. Tu z pomocą przychodzi kalendarz. By zorganizować sobie naukę do egzaminu, przede wszystkim powinieneś oszacować ile czasu będziesz musiał jej poświęcić. Tu dużo zależy od przedmiotu i oceny, o którą chcesz walczyć. Z czasem nabierzesz doświadczenia w tego rodzaju szacunkach. Na początek proponuję Ci jednak nauczyć się 1 wykładu z danego przedmiotu i na jego podstawie oszacować, ile czasu zajmie Ci całość.

Później wystarczy rozbić ten czas (powiedzmy 10 godzin) na  1-2 godzinne bloki, które umieszczamy w kalendarzu. Proponuję zaznaczyć w nim również, czego dokładnie będziemy się uczyć danego dnia. Mi na studiach doktoranckich dużo łatwiej skłonić się do nauki wykładu „Stres i sposoby radzenia sobie z nim” niż do ogólnie brzmiącej „psychologii nauczania”.

I teraz najważniejsza rzecz – jeśli nauczysz się tego, co zaplanowałeś sobie na konkretny dzień, przerywasz naukę! Szybkie i skuteczne uporanie się z zaplanowaną porcją wiedzy ma owocować nagrodą w postaci większej ilości wolnego czasu.

jak się uczyć żeby się nauczyć Zorganizowani Dawid Machalica

Ustal sobie mini cele na daną sesje nauki

Nim rozpoczniesz naukę zapoznaj się z pytaniami, które padły na egzaminach w poprzednich latach. Jeśli takimi nie dysponujesz, poszukaj w podręczniku. Często na końcu rozdziału znajdują się pytania i problemy mające sprawdzić  naszą wiedzę. Proponuję zacząć właśnie od ich przeczytania. Dzięki temu podczas lektury rozdziału będziesz wiedział na czym się skupić i co jest w nim najistotniejsze. Poza tym poszukiwanie odpowiedzi na kolejne pytania pomoże Ci dłużej utrzymać koncentrację i kontrolować postępy.

 

Ucz się od ogółu do szczegółu

Jeśli miałbym dać Ci tylko jedną radę jak się uczyć – byłby to ten punkt. Dużo łatwiej przyswoić sobie nową porcję wiedzy mając pewne ogólne podstawy. 

Rozpoczynając naukę nowego tematu, przejrzyj pobieżnie cały rozdział podręcznika, notatki lub prezentację. Zwróć uwagę (i najlepiej wynotuj w formie mapy myśli) tytuły podrozdziałów, hasła zapisane pogrubioną czcionką oraz istotne informacje znajdujące się pod grafikami. Przyjrzyj się również wykresom i schematom. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie którejś z tych informacji dotyczyły pytania egzaminacyjne.

A nawet jeśli nie – przejrzenie całości materiału da Ci ogólne rozeznanie w temacie i pozwoli zaznajomić  się z nowymi terminami.

 

Nie próbuj na siłę zrozumieć wszystkiego, zanim przejedziesz dalej

Bardzo często zdarza się (przynajmniej w przypadku przedmiotów  technicznych), że kolejny rozdział lub wykłady nawiązują do poprzednich zagadnień. Często wystarczy, że autor przedstawił jakąś koncepcję innymi słowami lub użyje innego przykładu, byśmy momentalnie ją załapali.

Jeśli jakiś fragment materiału sprawia Ci trudności – odłóż go na później. Wrócisz do niego, gdy przerobisz resztę. Jedyny wyjątek to sytuacja, gdy zrozumienie jakiejś koncepcji jest niezbędne, by przejść do kolejnej porcji materiału. W takiej sytuacji wciąż warto odłożyć materiał chociaż na chwilę i zrobić sobie krótką przerwę.

 

Rób regularne przerwy

Przerwy nie są czasem straconym. Podczas ich trwania odpoczywamy, a nasz mózg przetwarza  i porządkuje zebrane przed momentem informacje (proces ten nazywamy inkubacją). Ponadto efekt pierwszeństwa i efekt świeżości sprawiają, że najlepiej pamiętamy informacje na które natknęliśmy się na początku i na końcu sesji nauki. Robiąc przerwy, zwiększamy ilość sesji i tym samym poprawiamy pamięć! No prawie…

Nie można przesadzić i w drugą stronę, bo nie będziemy mieli wtedy czasu na naukę. 🙂 Badania pokazują, że optymalna długość sesji nauki dla studentów to około 45 minut, po których potrzebujemy 5-10 minut przerwy. W przypadku dzieci okres nauki powinien być krótszy i wynosić  zaledwie 20-25 minut.

A co robić podczas przerw? Jeśli chcesz kilka wskazówek zajrzyj do wpisu Czas na przerwę czas na…?

 

Zanim zapamiętasz, zrozum

Najszybszą metodą zapamiętania nazw, podziałów, praw i definicji jest ich zrozumienie. Dopiero rozumiejąc, o co chodzi w konkretnej definicji i potrafiąc wyrazić to własnymi słowami, można przejść dalej – do zapamiętania formułek. Można, o ile ktokolwiek od nas tego wymaga.

By poprawić zrozumienie tematu polecam szukać własnych przykładów (a nie jedynie wałkować w kółko te podsunięte na wykładzie). W zrozumieniu złożonych koncepcji  pomoże Ci również technika Feynmana.

 

Powtarzaj, by nie zapomnieć

We wpisie dotyczącym krzywej Ebbinghausa pokazałem, jak się uczyć i jak utrwalać wiedzę stosując metodę tak zwanych inteligentnych powtórek. Ta metoda świetnie sprawdza się w przypadku nauki języków, kluczowych informacji i przedmiotów.

By utrwalić wiedzę dzięki powtórkom, nie potrzebujemy jednak żadnych programów. Wystarczy, że wychodząc z wykładu spróbujesz (w myślach) przypomnieć sobie główne zagadnienia poruszane w jego trakcie. To drastycznie podnosi trwałość zapamiętywania! Jeśli ponadto tego samego dnia przejrzysz i uzupełnisz notatki z danego przedmiotu oraz streścisz je do pojedynczej mapy myśli (to bierze 3 minuty!), to łatwiej zrozumiesz kolejne wykłady i zaoszczędzisz sobie mnóstwo czasu (i nerwów) w sesji.

Powtórki warto również stosować podczas nauki do samego egzaminu. Powtarzaj po każdej przerwie, nim przejdziesz do kolejnej porcji informacji. To pozwali Ci usystematyzować wiedzę i stworzy solidny fundament pod kolejną jej porcję.

 

Wypróbuj mnemotechniki

Mnemotechniki są technikami lub sztuczkami ułatwiającymi zapamiętywanie. Stosowane były już w starożytności, a fakt, że ludzie wciąż o nich pamiętają, potwierdza tylko ich skuteczność.. 🙂  Najpopularniejszym mnemotechnikom – łańcuchowej metodzie skojarzeń, zakładkom obrazkowym, metodzie rzymskiego pokoju i GPS, poświęciłem cały osobny wpis.
Jeśli wcześniej nie miałeś kontaktu z mnemotechnikami, polecam Ci zacząć od tzw. zakładek obrazkowych. Ich stosowanie opanujesz w niespełna 5 minut.

 

Wykorzystuj wszystkie zmysły

Odpowiedź na pytanie, jak się uczyć zależy również od tego czy jesteś kinestetykiem, słuchowcem czy wzrokowcem. Słuchowcy powinni  opowiadać (sobie lub komuś) o tym, czego się uczą – gdzie to ma zastosowanie, z czego wynika i gdzie może się przydać. Swoje wywody mogą również nagrywać  na dyktafon . Takie audio- notatki można później odsłuchiwać  np. jadąc metrem lub czekając w kolejce. Słuchowcy mogą również uczyć się korzystając z kursów online i wykładów dostępnych w sieci.

Kinestetycy w miarę możliwości powinni uczyć się w ruchu – choćby chodząc po pokoju. Warto przy tym gestykulować (zgadnijcie skąd to wiem 🙂 ) W moim przypadku świetnie sprawdza się również przerysowywanie wykresów i  schematów  oraz przepisywanie wzorów. Warunek jest jeden – robić to odręcznie!

Wzrokowcy powinni natomiast zakreślać istotne informacje, kolorować, podkreślać. Warto zajrzeć również do sieci i poszukać zdjęć czy wideo dotyczących studiowanego tematu (w ramach ciekawostki, tak wygląda cyklohexan w punkcie potjnym – w którym jednocześnie występują 3 stany skupienia!)

 

A że nikt nie jest w 100% kinestetykiem, słuchowcem lub wzrokowcem, polecam Ci przetestować każdą z powyższych wskazówek.

***

Masz swoje sprawdzone sposoby, jak się uczyć szybko i efektywnie? Podziel się nimi ze mną i innymi czytelnikami – zostaw komentarz pod wpisem. 🙂