You are here: Home » Szybka nauka » Kreatywność – tego można się nauczyć. Naprawdę!

Kreatywność – tego można się nauczyć. Naprawdę!

Kreatywność  przydaje się nam w pracy, wielu hobby (choćby modelarstwie czy fotografii), a nawet podczas gotowania. Umiejętność dostrzegania niekonwencjonalnych rozwiązań, może nam pomóc w rozwoju kariery, oszczędzić stresu, ułatwić planowanie, a nawet podejmowanie decyzji! Tylko jak poprawić kreatywność?!

 

Kreatywność przychodzi, gdy jesteś zmęczony lub rozkojarzony

Kreatywność nie ma ze skupieniem zbyt wiele wspólnego. Wielu artystów tworzyło będąc „w nienajlepszej formie”. I choć w takim stanie, trudno jest podjąć się pracy ‚analitycznej’ –  np. sporządzania raportów, to kreatywność właśnie wtedy miewa swoje 5 minut.

Michael Breus, autor książki „Potęga kiedy” podsumował to słowami:

„Gdy jesteś zmęczony, otępiały i niezdolny do formułowania zwięzłych myśli, pomysły wkradają ci się do głowy. ”

Jeśli masz przed sobą mało pilny problem wymagający  dozy kreatywności – spróbuj odłożyć go na kilka godzin. Wrócisz do niego np. po lunchu, gdy zwykle brakuje nam energii na inne zajęcia.

Kreatywność w pracy i kreatywne myślenie rozwiązywanie problemów Zorganizowani

 

Zrelaksuj się i… zacznij tworzyć

Presja zbliżających się terminów i związany z nią stres niszczy kreatywność. Terminy to jednak nieodłączny element naszej pracy – co więc należy zrobić?

Mi w takiej sytuacji pomaga to, że po prostu zacznę. Nawet jeśli wygenerowane na początku pomysły lub pierwszy draft wpisu będzie beznadziejny, sam fakt, że zacząłem działa budująco . To zwykle pozwala wykrzesać dużo lepsze pomysły.

A tak przy okazji  – z tego wpisu dowiesz się jak pracować w stresie i pod presję czasu. 🙂

 

Prześpij się z tym

To, że sen poprawia kreatywność, nie oznacza, że nowe pomyły musisz czekać do jutra. Do pobudzenia kreatywności wystarczy bowiem 1-3 minutowa „mikrodrzemka” lub 15-20 minutowa drzemka energetyczna.

Z dobrodziejstw drzemek na przestrzeni wieków korzystali m.in. Leonardo Da Vinci, Winston Churchill  oraz Salvador Dali. Dziś w siedzibie Google dostępne są „kapsuły snu”. Jeśli i Ty chcesz spróbować  – przeczytaj  czym są i jak robić  idealne „drzemki energetyczne”.

 

„Pot jest jak WD-40 dla umysłu”

Christopher Bergland na łamach Psychology Today stwierdził:

„Pot jest jak WD40 dla umysłu: smaruje zardzewiałe zawiasy mózgu i czyni myślenie bardziej płynnym.”

I mimo, że wzrost kreatywności utrzymuje się jeszcze długo po zakończeniu ćwiczeń, ja zwykle wychodząc pobiegać, zabieram jakiś „problem” ze sobą. Podczas wysiłku, gdy endorfiny szaleją, jesteśmy w stanie zaakceptować wiele pomysłów które „na chłodno” wydały by nam się nierealne. Poza tym, podczas ćwiczeń, zwykle nie robimy innych rzeczy – nie rozmawiamy, nie korzystamy z telefonu czy komputera. Mamy więc okazję by pomyśleć.

 

Zacznij szukać rozwiązania możliwie wcześnie

Na dobre pomysły czasem trzeba poczekać. Chcąc napisać kolejny wpis albo szykując się do szkolenia, zwykle poświęcam kilka minut, nawet kilka tygodni wcześniej na zastanowienie się o czym będę chciał powiedzieć i w jaki sposób przedstawię poszczególne koncepcje. Zapisuję  pomysły i od tego czasu temat „żyje” – a ja na bieżąco zbieram nowe, przychodzące mi do głowy pomysły.

Gdy nadchodzi moment rozpoczęcia pracy nad tekstem lub szkoleniem, zwykle okazuje się, że część pomysłów jest zdublowanych (ehh), a wiele innych się nie nadaje. Lepiej jednak mieć pomysłów za dużo (i luksus wyboru) niż nie mieć ich w ogóle!

 

Myśl na papierze

Zapisuj dotychczasowe pomysły! Czasem po przeczytaniu listy „kiepskich” pomysłów, do głowy przyjdzie Ci nowy – dużo lepszy. W wielu przypadkach będzie on składową którejś z niedocenionych opcji. Nie warto więc niczego zawczasu przekreślać!

Pisać można oczywiście również na komputerze czy telefonie. Jeśli jednak jesteś kinestetykiem, papier sprawdzi się najlepiej. Poza tym, notując na papierze, bez trudu zbierzesz pomysły, korzystając z map myśli.

 

Oddziel etap generacji pomysłów, od ich oceny.

Ocena dotychczasowych pomysłów i ich krytyka zwykle blokuje kreatywność.

Bez względu czy przeprowadzasz grupową burzę mózgów, czy próbujesz wymyślić rozwianie samemu, zacznij od zebrania dostępnych opcji. W przypadku poważniejszych problemów możesz za sugestią Briana Tracy zmusić się do wygenerowania co najmniej 20 rozwiązań (wymyślając ostatnie opcje wychodzimy poza standardowe ramy myślenia).

Dopiero mając przed sobą listę dostępnych opcji, przejdź do ich oceny – wybierz optymalne rozwiązanie i wprowadź je w życie.

„Największym wrogiem kreatywności jest rozsądek”
– Pablo Picasso

 

Robisz to wszystko, ale wciąż nie wychodzi?

Badania pokazują, że to co sądzimy na temat własnej kreatywności  przekłada się na nasze faktyczne zdolności. Jeśli nie wierzysz, że twoje pomysły są ciekawe, zwykle nie dasz z siebie 100%. Poza tym możesz w ogóle nie podzielić się pomysłem obawiając się krytyki.

Jeśli chcesz zacząć wierzyć, że jesteś kreatywnym, zacznij świadomie zwracać uwagę na sytuacje w których wykazałeś się tą cechą (w jakiejkolwiek dziedzinie). Co więcej warto założyć w tym celu notes (najlepiej elektroniczny) w którym możesz odnotować swoje osiągnięcia. Wraz z wydłużaniem się listy stopniowo poprawisz swoją wiarę w siebie. Ale nie tylko! Lista może przydać Ci się również pod koniec roku – podczas oceny rocznej pracownika.

 

A, jeszcze jedno –  kreatywność nie przychodzi sama!

Przypadek Archimedesa czy Newtona i jego historii z jabłkiem, mogą sugerować, że wielkie odkrycia są często dziełem przypadku. Zagłębiając się jednak w historię okazuje się, że obaj badacze uprzednio poświęcili wiele czasu na zgłębianie dziedzin w których ostatecznie dokonali przełomu. Samo odkrycie było jedynie efektem przebłysku jakiego doznali w stanie relaksu.

„Kiedy słyszysz w głowie głos, który mówi ci ‘Nie potrafisz malować’, to właśnie ten moment, kiedy powinieneś stanąć przy sztalugach i stać tam, póki głos nie umilknie”
– Vincent Van Gogh 

***

Mam do Ciebie ogromną prośbę związaną z jednym z moich celów na ten rok. Chodzi o ilość obserwacji fanpage’a. Jeśli uważasz moje teksty za wartościowe, będzie mi niezmiernie miło, jeśli likując go, dołożysz kolejną brakującą cegiełkę. 🙂 🙂