You are here: Home » Rozwój osobisty » Skoncentruj się! 7 sprawdzonych i skutecznych sposobów na poprawę koncentracji

Skoncentruj się! 7 sprawdzonych i skutecznych sposobów na poprawę koncentracji

Jak oceniasz swoją koncentrację? Jesteś z niej dumny, a może to raczej drażliwy temat? W rzeczywistości to nie ma żadnego znaczenia! Koncentracja jest bowiem umiejętnością, a to oznacza, że podobnie jak „dar” do wystąpień publicznych, malowania paznokci czy gotowania możesz ją rozwinąć! Warto również wspomnieć, że koncentracja zależy w dużej mierze od nastroju, w którym się aktualnie znajdujesz. Jeśli jesteś zły, zdołowany, głodny czy niewyspany nie będziesz potrafił się skupić! Jak więc wprowadzić się w odpowiednie stany i „dać szansę” nawet najnudniejszemu wykładowi albo spotkaniu w biurze, które jeszcze przed momentem uznawałeś za stratę czasu?

Oto moje 7 skutecznych sposobów na poprawę koncentracji:

1. Podejmij decyzję

Niech to, że kolejne 45 minut spędzisz na lekcji historii, geografii czy spotkaniu dotyczącym perspektywom rozwoju firmy będzie Twoją decyzją. Zdecyduj, że chcesz w ten sposób wykorzystać ten czas – przecież mógłbyś iść na wagary lub urlop, prawda? Nie pozostawiaj tej decyzji jedynie dyrekcji szkoły, dziekanatowi czy osobie ustawiającej kolejne spotkanie biznesowe. Bez tego będziesz czuł, że nie kierujesz swoim życiem i robisz to, co chcą od Ciebie inni, a to nie najlepszy sposób, by wprawić się w dobry nastrój i nastroić do chłonięcia wiedzy.

Co jednak zrobić, gdy podświadomie czujesz, że tematyka zajęć kompletnie „Ci nie leży”? Pobaw się w detektywa! Spróbuj znaleźć jakieś powiązanie pomiędzy tym, co Cię interesuje, a nielubianą lekcją. Jeśli np. nie potrafisz się doczekać kolejnych zajęć z geografii, ale na historię chodzisz jedynie dla obecności może powinieneś zastanowić się jak to się stało, że Lwów nie jest już częścią Polski i by go zwiedzić musimy udać się na Ukrainę?

2. Bądź częścią wykładu

Jak często zdarza Ci się nudzić podczas rozmowy z kolegami lub koleżankami? To raczej sporadyczne przypadki, prawda? W takim razie może warto było by kolejną lekcję potraktować w podobny sposób – jak rozmowę z kumplami. Zacznij zadawać pytania, szukać nawiązań do wcześniejszych tematów i tłumaczyć sobie dostrzeżone zależności. Zamiast siedzieć biernie, zacznij odpowiadać na pytania nauczyciela. Zamień zajęcia w dyskusję i stań się ich częścią.

3. Pozbądź się odciągaczy uwagi

W temacie dotyczącym notatek elektronicznych wspominałem już o zagrożeniu związanym z odciągaczami uwagi. Naszej koncentracji zagrażają nie tylko treści płynące z elektroniki – laptopa i telefonu ale i inni ludzie. Na wszystko jest jednak sposób.

Przede wszystkim wyłącz dźwięk i wibracje w telefonie. Odpowiednie na SMSa co 10 minut na pewno nie pozwoli Ci lepiej skoncentrować się na wykładzie. Nawet jeśli nie odczytasz wiadomości, to już sama świadomość, że coś „przyszło” oderwie Twoją uwagę od tematu prelekcji. W przypadku używania komputera zablokuj wyskakujące okna maila i komunikatorów. Zaglądaj do nich, gdy Ty masz czas, a nie gdy się pojawią.

Jeśli chodzi o rozpraszanie przez innych ludzi – przede wszystkim stań się częścią „eventu”. Zaangażuj się, a nie będziesz skupiać się na tym co dzieje się dookoła. Poza tym w przypadku wykładów na uczelni proponuję zająć przednie rzędy. Świadomość, że kolega z laptopem siedzącym przed Tobą gra w Fife, inny przegląda YouTube’a, a jeszcze inny odrabia zadanie, o którym właśnie sobie przypomniałeś, nie jest najlepszą metodą na skoncentrowanie się na bieżącym temacie.

Skoncentruj się! 7 sprawdzonych i skutecznych sposobów na poprawę koncentracji | skutecznych sposobów na poprawę koncentracji | sposoby na poprawę koncentracji | sposoby poprawy koncentracji | popraw swoją koncentrację | zorganizowani

4. Przygotuj się

Jeśli masz być częścią lekcji, to powinieneś podobnie jak nauczyciel się do niej przygotować. Przede wszystkim przynajmniej pobieżnie przejrzyj notatki z poprzednich zajęć. Da Ci to „punkty zaczepienia”, do których będą mogły przylgnąć nowe informacje. To tak jak ze wspinaczką górską – wraz ze zdobywaniem wiedzy zdobywasz umiejętność złapania się większej ilości występów skalnych, które wcześniej pozostawały poza Twoim zasięgiem.

Przejrzenie materiału pozwoli Ci podobnie jak w przypadku nauki z podręczników znaleźć potencjalne braki i nieścisłości, które musisz wyjaśnić. Zrodzi również pytania, na które Twój mózg zacznie podświadomie szukać odpowiedzi. Kolejne zajęcia będą więc dla niego doskonałą szansą, by się wykazać.

5. Rób notatki

W swoim wpisie dotyczącym notatek wspominałem już, że nie są one jedynie sposobem gromadzenia wiedzy, której bez liku krąży w otchłaniach Internetu. Notatki mają być czymś w rodzaju „hellatów” – składników wiedzy w łatwo przyswajalnej formie, których receptura została sporządzone specjalnie dla Ciebie! Niech więc zawierają one Twoje własne przemyślenia, powiązania z innymi przedmiotami nawet jeśli wydają Ci się one idiotyczne. Właśnie ta niepowtarzalność, oderwanie od schematów i oryginalność myśli sprawia, że przemawia ona właśnie do Ciebie i pomoże Ci zapamiętać jakąś koncepcję, mimo że dla kolegi siedzącego obok może ona się wydać absurdalna.

6. Nie zapomnij, że masz też coś poza głową

By wejść w stany, które skutecznie zwiększą poziom Twojej koncentracji musisz czasem zapomnieć o samym umyśle, a skoncentrować się na ciele. Zadbaj o to, by być wyspanym, jeśli z jakiegoś powodu nie zafundowałeś sobie odpowiedniej ilości snu przynajmniej nie dręcz się myśleniem „ale jestem śpiący”. Postaraj się również maksymalnie zregenerować podczas przerw. Zjedz owoc, napij się soku lub po prostu wody. Jeśli pogoda pozwala wyjdź na zewnątrz, dotleń się i złap trochę promieni słońca. Pamiętaj, że to właśnie ich brak powoduje, że jesienią i zima jesteśmy bardziej podatni na depresje. A gdy po ciężkim dniu w pracy, szkole czy uniwersytecie wrócisz do domu, zostaw torbę, załóż adidasy i wyjdź pobiegać lub zajmij się innym sportem. Szybko zresetujesz się i odetniesz od tego co już za Tobą, a poza tym wzmocnisz układ krążenia, który dostarcza natlenioną krew do Twojego mózgu.

7. Czego się dziś nauczyłem?

Wyrób w sobie nawyk – po każdym spotkaniu, wykładzie lub lekcji zapytaj sam siebie – czego się dziś nauczyłem? Dlaczego nie był to czas stracony? Jak będę mógł wykorzystać informacje i umiejętności które posiadłem? Gdzie jeszcze będę mógł z nich skorzystać.? Na początku stosowania tej metody wypatrywanie pozytywów może być dla Ciebie wyzwaniem, ale wraz z nabieraniem wprawy nie tylko poprawisz swą koncentrację (będziesz chciał zdobywać informacje którymi możesz się „pochwalić przed samym sobą”) ale również nabierzesz bardziej pozytywnego stosunku do życia.

Mam nadzieje, że podczas lektury tego wpisu Twoja uwaga nigdzie nie odleciała 🙂 W komentarzu koniecznie podziel się  ze mną swoimi sposobami na poprawę koncentracji.

Zapraszam do komentowania 🙂

  • Najtrudniejszy kawałek jest z ludźmi. Jak sprawić, jeśli robicie coś wspólnie, żeby oni byli tak samo skoncentrowani jak ty? 😉

    • Robiąc coś wspólnie, często wciąż mamy możliwość podziału obowiązków w zespole. Jeśli
      istnieje taka możliwość, możemy, przypisać każdemu działkę w której czuje się specem. Same stwierdzenie „Anka, Ty zajmij się stworzeniem grafik. Zawsze byłaś świetna w te klocki” pozytywnie nastraja drugą osobę, łechta jej ego i motywuje do działania. 🙂
      Dawid

  • Artykuł akurat dla mnie. Ciągle chodzę z głową w chmurach i z jednej myśli przeskakuję na drugą 🙂

  • Z tą koncentracja to mają kłopot dzieci jak i dorośli. Właściwe nawyki i taktyki należy stosować i praktykować żeby wejść do wprawy i nie marnować czasu/wykładu, itp.
    Ja się najlepiej koncertuje w ruchu o dziwo 😉

    • Szkoda tylko, że w ruchu nie wszystko da się zrobić… 🙂 Ja zresztą miewam podobnie np. gdy
      przygotowuje się do prezentacji. Dużo łatwiej skupić mi się wtedy na notatkach, gdy chodzę po mieszkaniu niż gdy siedzę. Coś w tym jest…
      Dawid

      • Oj gdyby tak np.dało się czytać podczas ruchu- np.biegania albo jazdy na rowerze! To trochę tak jakby praca nóg wymuszała takie skupienie ciała że umysł nie zwraca uwagi na dystraktory i my dzięki temu możemy skupić się na 1 rzeczy..ot taka teoria 😉

        • A próbowałaś biegać słuchając audiobooków? 🙂
          Ja testowałem takie rozwiązanie, ale zwykle głos lektora był na tyle spokojny, że skutkowało to zmniejszeniem tempa biegu… Ale może to tylko kwestia przyzwyczajenia? 🙂 W ciągu godziny biegu można „przeczytać” kilkadziesiąt stron, więc gra jest warta świeczki 🙂
          Dawid

          • No jest nad czym pomyśleć zatem ;).
            Dzięki raz jeszcze Dawid 🙂

  • Te odciągacze uwagi to najgorsze zło kiedy trzeba się skupić na czymś ważnym.

    • Ale i z nimi można walczyć. Telefon można na jakiś czas wyciszyć, a niepotrzebne okna przeglądarki zamknąć. Jeśli to nie wystarcza możemy wypróbować programy czasowo blokujące dostęp do określonych stron, np. facebooka, lub wydzielają nam dzienny limit dostępu do nich. 🙂
      Warto też, określić sobie czas, kiedy bez żadnych wyrzutów sumienia możemy pobuszować po Internecie. Bez tego skończymy podobnie jak entuzjaści diet 500kcal, którzy w końcu pasują i rzucają się na jedzenie.
      Dawid

  • Dla mnie najtrudniejsze jest pozbycie się odciągaczy uwagi, dystraktory przeszkadzają mi szczególnie w pracy przy komputerze, eh ile dodatkowego czasu zabiera zadanie, gdy czyta się maile, fb, czy różne wiadomości na portalach;p Mi pomagają wyraźne terminy, podjęcie zobowiązania oraz rozpisanie sobie co mam dokładnie zrobić i uświadomienie jakie będę mieć z danej lekcji, wykładu, spotkania, zadania korzyści:)

    • Dzięki za komentarz i podzielenie się swoimi metodami 🙂
      Tak jak piszesz – rozpisanie sobie dużego zadania na serie małych kroczków jest świetną metodą! Nie tylko widzimy szybkie postępy co wzmacnia w nas motywacje, ale również pokazuje KONKRETNY cel, dążąc do którego łatwiej skoncentrować się na zadaniu.
      Dawid

  • Koncentracja to problem większej liczby polaków. Kto teraz usiedzi przez cały dzień, żeby na Facebooka nie wejść 🙂

  • Skoncentrowałam się, przeczytałam już 1/3 wpisów na blogu i powiem krótko : Uwielbiam Was i zostaję tutaj na stałe ! Możecie przygotować mi wygodne łóżko 😉

    • Bardzo miło nam to słyszeć 🙂 Dzięki za komentarz. Rozgość się i czuj jak u siebie 🙂
      Dawid

  • Brakuje jednego punktu! Należy przewidzieć dla siebie też czas na odpoczynek! Np. 50 min nauki/pracy, 10 min odpoczynku. Warto sobie zaplanować ten czas np. na „te odciągające naszą uwagę komunikatory” :), zrobienie sobie herbaty, czy cokolwiek innego… Ja pracuję z domu i korzystam z aplikacji, która odlicza mi czas na pracę i odpoczynek 😀

    • Dzięki za komentarz 🙂 O przerwach wspomniałem krótko w punkcie 6 🙂 a że temat jest tak
      jak piszesz bardzo ważny poświeciłem mu jakiś czas temu osobny wpis http://zorganizowani.com/praca/czas-na-przerwe-czas-na/
      Do odliczania czasu korzystasz z aplikacji Pomodoro albo jakiejś innej? Jak się sprawdza? 🙂
      Dawid

      • Focus booster – baaardzo przydatne dla zdyscyplinowania siebie samej 🙂 Korzystam też z też toggl do monitorowania tego ile czasu poświęcam na dane zajęcie/projekt.

        • Dzięki za rekomendacje aplikacji! 🙂 Ciekawe alternatywy do Pomodoro i
          Stayfocussed
          – z chęcią przetestuje w najbliższym czasie. 🙂
          Ja zaczynałem swoją przygodę z przerwami podczas pracy od najprostszej opcji – internetowej strony http://e.ggtimer.com/ która pozwala zarówno na odliczanie zadanego czasu, jak również na odliczanie 25 minut pracy + 5 minut przerwy (klasyczne pomodoro). Ze strony wciąż korzystam, np. gdy pracuję na służbowym komputerze lub laptopie i mam ograniczone możliwości instalowania oprogramowania.
          Dawid

  • Kasia Troszok

    bardzo ciekawy wpis, pozdrawiam http://rekodzielo-kasi.blogspot.com/

  • Największy problem u mnie to odciągacze uwagi 😉 najlepiej jest wyłączyć dźwięk i wibracje komórki, żeby nic nie kusiło 😉

    • Tak, tak… 🙂 Wyciszoną komórkę można dodatkowo położyć ekranem w dół – wtedy nie zerkamy co 10 sekund aby sprawdzić czy coś nie przyszło 🙂 A na wypadek gdyby ktoś chciał
      się z nami skontaktować w ważnej sprawie, wiele telefonów ma wbudowaną opcję „nie przeszkadzać”. Jeśli ją aktywujemy, będzie się można do nas dodzwonić (usłyszymy dzwonek), za drugim razem 🙂
      Dawid

  • Pingback: Co jest skuteczniejsze od listy TO DO? | Zorganizowani - Blog o organizacji, rozwoju osobistym i motywacji()

  • Ja jak muszę coś zrobić, napisać na już to mam mnóstwo „ważniejszych” rzeczy do zrobienia. Egzaminując zauważam co roku, że w czasie sesji dziewczyny mają fantastycznie zrobione paznokcie – no jak się skupić na nauce skoro lakier nie taki 😛

    • Może potraktuj to jako nagrodę? Daj lakiery przyjaciółce lubodbierz po skończonej sesji nauki. Możesz również zafundować sobie wizytę u kosmetyczki w nagrodę za pięknie zaliczoną sesję lub konkretny egzamin. 🙂
      Dawid

      • Egzaminując – słowo klucz w moim komentarzu 😛 To nie ja maluję pazurki, ja obserwuję 😀

        • Oj przepraszam… ahh te schematyczne myślenia. 🙂

  • Faktycznie najważniejsze jest wypracowanie nawyku, ale trudno o to, kiedy wokół tyle rozpraszaczy. Ja z komórką nie mam problemu, często nawet jej ze sobą nie zabieram, ale za to nieustanne sprawdzanie skrzynki mailowej zabija wszelkie moje działania.

    • W takim razie polecam zainstalować dodatek do przeglądarki LeechBlock (Firefox) lub inny, podobny na przeglądarkę z której korzystasz. Tego typu nakładki, mogące służyć do blokowania dzieciom dostępu do pewnych stron i serwisów nadają się idealnie do ograniczenia kontaktu ze skrzynką email. Fakt, możemy go zawsze wyłączyć, lecz zwykle problemem jest raczej „nieświadome, automatyczne sprawdzanie maili – z przyzwyczajenia”.
      Dawid

  • Joasia Pjp

    Dodałabym , pozwól swojej uwadze czasem odpocząć – to też ważne 🙂

    • Masz racje. 🙂
      Zastosowanie przerw pozwala osiągnąć znacznie lepsze efekty, dodatkowo dając nam możliwość na zajęcie się innymi sferami życia. 🙂
      Dzięki za komentarz!
      Dawid