You are here: Home » Szybka nauka » Słownictwo czynne i bierne – od którego zacząć ucząc się języka?

Słownictwo czynne i bierne – od którego zacząć ucząc się języka?

Zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, że cześć z nas potrafi biegle posługiwać się kilkoma lub nawet kilkunastoma językami, a innym z trudem przychodzi opanowanie zaledwie jednego? Możemy winić geny, inteligencję i wrodzony talent. Możemy też, poznać metody, które stosują poligloci w nauce języków i samemu zacząć je stosować! Na mnie bardzo duże wrażenie wywarł mówiący 12 językami Steve Kaufman. Co jest jego sekretem?

Jak się okazuje swoją przygodę z nowym językiem rozpoczyna on koncentrując się przede wszystkim na zwiększeniu zakresu słownictwa, które zna „biernie”. Bierne słownictwo to takie, które jesteśmy w stanie zrozumieć w tekście bądź wypowiedzi, samemu jednak nie potrafimy go wykorzystać, a nawet przetłumaczyć z języka ojczystego. Baza słów, które znamy w sposób pasywny jest oczywiście znaczenie większa niż tych, które potrafimy aktywnie wykorzystywać. Taka dysproporcja nie występuje jedynie w przypadku języków obcych lecz również naszego ojczystego. Mimo, że rozumiemy słowa takie jak „wysublimowany” niewielu wykorzystuje je w codziennych rozmowach.

Oglądając film, czytając książkę, a przede wszystkim rozmawiając z native speakerem nie mamy czasu sięgnąć do słownika (o ile w ogóle wiedzielibyśmy w jaki sposób zapisać dane słowo). Tu przydaje się bierna znajomość słów.

To jednak nie wszystko – poza tym argumentem istnieje co najmniej 5 powodów, dla których powinieneś skupić się na poszerzeniu „biernego” słownictwa. Oto one:

Nie uczymy się zbędnego słownictwa

Na początku XX wieku włoski ekonomista Pareto odkrył prawidłowość, nazwaną później jego nazwiskiem. Ogólna forma tej zasady mówi, że 20% działań odpowiada, za 80% rezultatów – np. znajomość najważniejszych 20% wykładów pozwoli nam uzyskać 80% z egzaminu lub 20% czasu poświęconego na przygotowanie potrawy (np. podczas jej doprawiania) wpływa na jej smak w 80%. Większość osób zgodzi się jednocześnie, że 80% czasu chodzi w 20% posiadanych ubrań… 😉 Jak widać zasadę tę można wykorzystać w każdej dziedzinie i nauka języków nie powinna być tu wyjątkiem.

Zamiast próbować wkuć całą listę słówek z naiwną nadzieją, że będziesz w stanie aktywnie je wykorzystać powinieneś skupić się na raczej na poszerzeniu słownictwa biernie rozumianego. Jeśli będziesz miał kontakt z dużą ilością materiałów – tekstów i nagrań, które rozumiesz, to do „czynnego” słownictwa jako pierwsze trafi właśnie te „złote” 20%. To właśnie one będą występować najczęściej w przerabianych materiałach.

Słownictwo czynne i bierne - od którego zacząć ucząc się języka? | szybka nauka języków

Słownictwo pasywne przyswajamy szybciej i w bardziej naturalny sposób

Możemy go nabywać oglądając filmy w obcym języku, czytając książkę lub artykuł na interesujący nas temat. Samo zainteresowanie tematem poprawia naszą zdolność zapamiętywania. Dodatkowo słowo jest osadzone w kontekście przez co przyswajamy też jego prawidłowe użycie.

Słownictwo pasywne z czasem zamienia się w czynne

Przejście to następuje automatycznie, gdy słowo lub frazę napotkamy po raz dziesiąty, dwudziesty albo pięćdziesiąty w przerabianym materiale. Za każdym razem kontekst użycia słowa będzie odrobinę inny przez co podświadomie zbudujemy koncepcję jego użycia i zastosowania. Mózg powiąże nowe słowo bezpośrednio z sytuacjami, w których może być użyte, a nie polskim odpowiednikiem! Pozwoli nam to używać ich automatycznie, bez potrzeby tłumaczenia. Przyznasz chyba, że ma to ogromne znaczenie w sytuacjach gdzie nie ma czasu na zastanowienie i gdzie przydają się „utarte” sformułowani – gdy podajemy coś komuś, dziękujemy za przysługę itp.

Przez większość czasu będziesz odbiorcą informacji

Nawet będąc za granica, przez większa cześć czasu będziesz biernym odbiorcą informacji. Będziesz słyszał rozmawiających wokół Ciebie ludzi, zapowiedzi na lotnisku, warunki użytkowania wynajmowanego samochodu lub po prostu sugestie kelnera. W niektórych z przytoczonych sytuacji nie będziesz miął nawet możliwość poprosić o powtórzenie lub wyjaśnienie innymi słowami – bierna znajomość dużej gamy słownictwa jest wiec kluczowa!

W rozmowie i tak używamy podstawowych słów i zwrotów

By wyrazić swoje myśli i potrzeby w rozmowie lub mailu wcale nie potrzebujesz wyrafinowanego słownictwa. Z doświadczenia wiem, że wykorzystuję tu przede wszystkim słowa, z którymi czuję się komfortowo, czyli te, z którymi miałem kontakt setki razy i widziałem ich prawidłowe zastosowanie w różnych kontekstach. O ile nie chodzi o przygotowanie prezentacji lub wystąpienia w języku obcym, z powodzeniem możemy posługiwać się podstawowymi słowami takimi jak „big” zamiast „enormous” i „nice zamiast „magnificent”. Nie są one tak „kolorowe” i zabarwione emocjonalnie jednak pozwolą nam być lepiej rozumianymi. Unikniemy w ten sposób gaf – samemu długo nie zapomnę miny Amerykanina po tym jak użyłem słowa „ductile” (ciągliwy w odniesieniu do stali lub innych materiałów) mówiąc o serze. Poza tym użycie prostego słownictwa pomaga naszemu odbiorcy. Dla niego język, którym się posługujemy również może być językiem obcym. W takiej sytuacji jasność wypowiedzi i jej zrozumienie przez drugą stronę jest ważniejsze niż jej „barwność”.

Czy kończąc ten wpis czujesz niedosyt? Nie napisałem  przecież niczego o samych metodach poszerzania słownictwa biernego! Nie martw się, w niedalekiej przyszłości opublikuję serię wpisów o tej tematyce. 🙂