You are here: Home » Zdrowy tryb życia » Jak budzić się wypoczętym i pełnym energii? – 5 skutecznych trików

Jak budzić się wypoczętym i pełnym energii? – 5 skutecznych trików

Czy tęsknisz za czasami, gdy przy łóżku stał staromodny budzik, który za przykładem postaci z kreskówek można by zniszczyć? Cóż za bestialski pomysł, by montować go w telefonie, który jeszcze do czegoś może się przydać… Jeśli tak, to najprawdopodobniej masz kłopot ze wstawaniem. Zgadłem? 🙂 Na szczęście i na to są sposoby. W tym wpisie podzielę się z Tobą pięcioma z nich. W moim przypadku sprawdzają się one fenomenalnie, pozwalają mi budzić się wypoczętym i pełnym energii. Oto one:

 

1. Już dzień wcześniej zdecyduj, że obudzisz się wypoczęty i pełen energii

Ostatnio pisałem, jak przygotować się do snu. Wywietrzenie sypialni, zrelaksowanie się i ograniczenie elektronicznej kofeiny maja olbrzymi wpływ na jakość naszego snu, a tym samym na to czy obudzimy się wypoczęci. Jednak to nie wszystko! Oprócz „fizycznych” działań musisz jeszcze podjąć jedną decyzję – zdecyduj, że jutro obudzisz się wypoczęty.

Przeświadczenia którymi się kierujemy, mają olbrzymi wpływ na to, co fizycznie odczuwamy. Czy zauważyłeś, że matki tuż po urodzeniu dziecka niemal nigdy nie chorują na przeziębienie? One po prostu nie biorą choroby pod uwagę! Są zbyt pochłonięte opieką nad niemowlakiem, który ich potrzebuje. Gdy brzdąc dorasta, matka oddycha z ulgą i… zaczyna chorować. Tak więc Ty już dziś zdecyduj, że jutro obudzisz się wypoczęty. Po tygodniu zobaczysz, że czujesz się znacznie lepiej. Ostrzegam tylko, że w przypadku tej metody mogą wystąpić wyrzuty sumienia w stylu „dlaczego nie zacząłem tego stosować wcześniej”.

 

2. Włączanie drzemki jest dla mięczaków

Mój sposób na pobudkę jest prosty. Budzik kładę na szafce kilka kroków od łóżka. Nastawiam go głośno i wcale nie po to by mieć pewność, że mnie obudzi… Gdy o 6:00 zaczyna dzwonić, a w zasadzie wyć nie ma na co czekać, muszę szybko wyskoczyć z łóżka i go unieszkodliwić, zanim obudzi Kingę 🙂

Jeśli nie wstaniesz od razu niewinne 5 minut drzemki ustawionej na telefonie zamieni się w 10, 15 minut i w końcu w poranek zepsuty świadomością, że coś jest nie tak z Twoją samodyscyplina.

 

3. Trzymaj fason

Gdy już wstałeś, najważniejsze by nie skusiła Cię wizja powrotu do cieplutkiego łóżka. Proponuję Ci jak najszybciej wyjść z sypialni, najlepiej do kuchni i wypić co najmniej  szklankę wody. Po obudzeniu jesteśmy odwodnieni i to jedna z przyczyn, dla których czujemy się senni. Solidna porcja wody rozbudzi Cię zanim skończysz myć zęby. Ja wodę nalewam wieczorem i dodaje do niej stołową łyżkę miodu, który przez noc sam się rozpuszcza. Daje to również czas na aktywację zawartych w nim enzymów. Rano dodaję do wody jeszcze łyżkę soku z cytryny i wypijam duszkiem. Natknąłem się kiedyś na artykuł, w którym polecano wodę z sokiem z cytryny i chili. Mi nie przypadła do gustu, ale może ktoś z Was się skusi. Podobno jest to świetnie rozwiązanie dla każdego, kto chce zgubić parę kilogramów.

Poza nawodnieniem organizmu warto dostarczyć mu trochę tlenu. Jeśli nie jesteś fanem porannego joggingu możesz w zaciszu domowym zrobić 50 przysiadów, podobną ilość pompek lub prostą gimnastykę.

Jak budzić się wypoczętym i pełnym energii - Zorganizowani

4. Zjedz solidne śniadanie

Nawet jeśli nie udało Ci się odmówić sobie tej jednej jedynej… no dobra dwóch drzemek, nie odmawiaj sobie z tego powodu śniadania! (istnieje przecież wiele wymyślniejszych sposobów jak możesz się ukarać :D) W Internecie i na tym blogu roi się od pomysłów posiłków które jesteś w stanie przygotować w mniej niż 5 minut (1 drzemka!). Tyle jesteś chyba w stanie poświęcić, by dodać sobie energii na pierwsze kilka godzin dnia?

 

5. Nie daj się wciągnąć w rozmowy o zmęczeniu

Zdarzyło Ci się kiedyś brać udział w rozmowie z kolegami z pracy czy uczelni w której wszyscy opowiadali jak bardzo są zmęczeni i jak to się położą zaraz po tym jak wrócą do domu? Wymyślają przy tym przyczyny zmęczenia – biometr, ciśnienie, szczekającego psa sąsiada i dziesiątki innych rzeczy, a Ty czułeś że z każdym ich słowem jesteś coraz to bardziej zmęczony, i że wcale nie stoi za tym ciśnienie ale ton tej rozmowy.

Postanów, że od dzisiaj będziesz wyspany. Nawet gdy nie będziesz – np. przez malucha, który ciągle budził Cię w nocy, nie przyznawaj się do tego. Mów, że czujesz się świetnie, a tak właśnie będziesz się czuć!

 

Ciekaw jestem czy macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na to, jak wstać pełnym energii. Jeśli tak, zapraszam do komentowania.