You are here: Home » Rozwój osobisty » Jak poprawić jakość snu?

Jak poprawić jakość snu?

Czy wiesz, że pozbawianie ludzi snu zostało oficjalnie uznane przez Amnesty International za torturę? Premier Izraela Menachem Begin w swoich wspomnieniach „White Nights”, opisujących jego więzienie przez KGB pisze „każdy kto doświadczył tego pragnienia wie, że nawet głód i pragnienie nie mogą się z nim równać”. Dlaczego więc tak często sami siebie torturujemy?

Jeszcze kilka lat temu sam sypiałem 5-6 godzin. Wtedy uważałem to za klucz do efektywności. Przecież to jasne, że mając dłuższy dzień można więcej zrobić. Można, ale się nie da – byłem tak zmęczony, że nie miałem siły i odwagi by brać na siebie kolejne wyzwania. Brałem to co przynosi życie. Po kilku miesiącach w ogóle zapomniałem, jak to jest być wypoczętym.

Jeśli coś Ci nie wychodzi uważasz, że to przez braku talentu czy predyspozycji w danej dziedzinie. A czy wiesz, że badania opublikowane już ponad 10 lat temu pokazują, że godzina niedoboru snu odpowiada zawartości pół promila alkoholu we krwi? Doba bez snu to już jeden promil.

Obecnie sypiam 8 godzin i jestem wdzięczny wszystkim których publikacje i wystąpienia pomogły mi „wytrzeźwieć”.

Jeśli jesteś „sennym alkoholikiem”, który jeździ ‚na gazie” do pracy, a po powrocie na kacu bawi się ze swoimi dziećmi wiedz, że nic straconego. Dziś możesz zmienić swoje przekonania na temat snu i wyrobić nawyki które podniosą jego jakość.  Chcesz wiedzieć jak poprawić jakość snu? Mam dla Ciebie 4 sprawdzone rady.

Uczyń ze snu priorytet

Jeśli jasno nie stwierdzisz, że sen jest dla Ciebie ważny, nigdy nie poświęcisz mu dostatecznie dużo uwagi. Dlaczego spędzasz czas z dziewczyną, mężem, dziećmi czy rodzicami? Bo Ci na nich zależy, bo uważasz ten czas za dobrze spożytkowany. Zacznij więc tak samo traktować sen. Pomyśl o nim jak o przyjacielu, który dodaje energii, pewności siebie, pomaga podejmować decyzje i zmierzyć się z konsekwencjami błędów, których nie sposób uniknąć.

Śpij z głową, czyli jak poprawić jakość snu?

Jak poprawić jakość snu?

Wyzeruj się przed snem

Czy tobie też zdążyło się leżeć w łóżku próbując zapamiętać wszystko, co masz do zrobienia następnego dnia?

A próbowałeś spisywać plany na następny dzień? Tworząc fizyczny plan „materializujesz” myśli dotyczące zakupów, które musisz zrobić, osób, do których chcesz zadzwonić i wszystkiego co masz załatwić w pracy. Jeśli twój umysł będzie wiedział, że rano spojrzysz na tą fizyczną listę i o niczym nie zapomnisz, to pozwoli Ci spać spokojnie. Warto również trzymać w pobliżu łóżka notes lub po prostu smartfona, gdzie w razie potrzeby możemy zapisać coś, co właśnie zrodziło się a naszej głowie

Daj sobie fory

Pamiętaj, nie jesteś maszyną. Nie wystarczy podłączyć Cię do poduszki na 7 godzin byś następnego dnia obudził się wypoczęty. Choroba, wysiłek fizyczny, stres, nadgodziny w pracy – to wszystko wpływa na ilość snu której potrzebujesz. Przez długi czas reagowałem na to protestem – „jeśli spędziłem w pracy 10 godzin to przecież muszę sobie to odbić”, a najłatwiej zrobić to kosztem snu. Teraz wiem, że lepsze jest odwrotne podejście. Wypoczynek poprawi Twoją efektywność, a to pomoże Ci uwinąć się z Twoimi zadaniami szybciej następnego dnia.

Wsłuchaj się w swój rytm. Jeśli o 21 czujesz się zmęczony, może najlepszym rozwiązaniem jest po prostu się położyć?

Prowadź dziennik snu

Jeśli dopiero co zdecydowałeś, że chcesz „wytrzeźwieć” proponuje Ci wziąć przykład z choćby Thomasa Edisona i założyć dziennik snu. Zapisuj w nim, o której godzinie się położyłeś i o której wstałeś. Określ, jak czułeś się po obudzeniu. Możesz również notować co robiłeś, jadłeś i piłeś przed pójściem spać. To może brzmieć sztucznie, ale to właśnie te informacje szybko pomogą Ci to wyłapać schematy sprawiające, że rano czujesz się wypoczęty.

Sam przetestowałem mnóstwo konfiguracji. Dla przykładu przez blisko miesiąc wstawałem o 3:00 a zasypiałem o… 20! Rano miałem czas na ćwiczenia, nadrobienie zaległości w lekturach i naukę w ciszy. Brakowało tylko jednego – uczucia bycia wypoczętym. Jestem raczej ścisłowcem, więc trudno było mi zaakceptować, że ma znaczenie, gdzie ulokuję te 7 godzin snu. Z czasem nabrałem jednak pokory. Obecnie wstaję znacznie później, ale to właśnie dzięki takim „eksperymentom” wiem, że śpiąc robię to „najlepiej jak potrafię”.

W swoim notatniku możesz również zapisać, by koniecznie przeczytać moje kolejne wpisy dotyczące snu oraz polubić nasz fanpage na facebook’u. 🙂

 

Jeśli spodobał Ci się wpis „Jak poprawić jakość snu?”, koniecznie przeczytaj również:

  • Oj, ważny, ważny jest. Te 7-8 godzin snu jest konieczne. Też mam tak, że jak śpię krócej, czuje się jak pijana, jakby coś było nie tak.

    • Dokładnie tak. A później cały dzień chodzimy na „kacu”.

  • Pingback: Jak robić efektywne drzemki? | Zorganizowani - Blog o organizacji, rozwoju osobistym i motywacji()

  • ja jak nie śpię 8 h to chodzę nieprzytomna! maskara 🙂

  • ja przed snem medytuję korzystając z aplikacji Headspace, to zawsze pomaga mi szybciej zasnąć 🙂

    • Czy to ta aplikacje, która współpracuje z takimi „specyficznymi” słuchawkami, badającymi funkcję mózgu i kontrolującą czy faktycznie jesteśmy odprężeni? 🙂
      Dawid

      • nie, po prostu koleś Ci gada co masz robić 🙂

        • I tak pozwalasz sobie rozkazywać? Ja bym się nie dał. Trochę asertywności! 😉
          Dawid

          • są sytuacje, w których wykonywanie rozkazów to sama przyjemność, np. w łóżku albo własnie podczas medytacji z Headspace 😉

          • Oczywiście miałaś na myśli medytację w łóżku 😀

  • Bez odpowiedniej ilości snu nie potrafię dobrze funkcjonować. Przed spaniem lubię wywietrzyć pokój i zasypiam w ciemności- bez włączonego telewizora, laptopa czy komórki 🙂