Odkąd jako nastolatka polubiłam gotowanie, moim marzeniem stała się duża, pięknie urządzona kuchnia, pachnąca ziołami. Na jego realizację muszę jeszcze trochę poczekać, ale jak pisała ostatnio Kameralna – warto cieszyć się tym, co mamy i przestać narzekać. Dlatego właśnie w minione wakacje, po dwóch latach mieszkania w Warszawie i posiadania swojej własnej kuchni postanowiłam jak najlepiej ją zorganizować. Po takim czasie wiedziałam już, co mi przeszkadza, jakie błędy popełniłam i na czym powinnam się skoncentrować.
Podział kuchni na strefy
Prawdziwym odkryciem było dla mnie poznanie stref, które powinny znajdować się w każdej kuchni. I nie chodzi tu już tylko o czystą teorię, ale o praktykę potwierdzoną przez naukowców. A na czym to właściwie polega?
Zastanów się, czym najczęściej zajmujesz się w swojej kuchni. Zwykle przygotowujemy tam posiłki, gotujemy i zmywamy, rozpakowujemy zakupy i przechowujemy je. W kuchni też większość z nas trzyma naczynia przydatne do przygotowania i podania potraw. I właśnie na tej podstawie naukowcy zajmujący się ergonomią wydzielili pięć stref – strefę zapasów, strefę przechowywania, strefę zmywania, strefę przygotowywania i strefę gotowania i pieczenia. W mądrych poradnikach czytamy, że ich kolejność powinna być właśnie taka, a dla leworęcznych odwrotna. Moim zdaniem jeśli odrobinę ją zmodyfikujemy i dostosujemy do własnego użytku i metrażu nie stanie się tragedia.
Po co właściwie te strefy?
Mogłabym tu pisać mądre frazesy na temat trójkąta roboczego w kuchni i odległości między kolejnymi strefami, ale wiem, że wielu z nas na takie odległości zwyczajnie nie może sobie pozwolić. Moim zdaniem wystarczającym argumentem jest to, że strefy mają zwiększyć komfort naszej pacy w kuchni i ułatwić przygotowywanie posiłków. Tych, którzy lubią cyferki pewnie zainteresuje fakt, że do stołu kuchennego podchodzimy podobno 30 razy dziennie, a na blacie wykonujemy 50 czynności związanych z szykowaniem posiłków. Ile w tym prawdy, nie wiem. Ale jeśli już ktoś się tym zajął to może warto zastanowić się, jak prace w kuchni uczynić łatwiejszą a właśnie w tym mają nam pomóc strefy. Ważne jest też to, że taki podział nie wymaga od nas posiadania ogromnej kuchni z mnóstwem mebli. Nie musisz też prosić męża, by już teraz, zaraz pomógł Ci przesuwać szafki i robić generalne przemeblowanie. Już kilka prostych zmian pomoże Ci łatwiej i szybciej przygotowywać posiłki i polubić swoją kuchnię.
Co powinno znajdować się w każdej ze stref?
Strefa zapasów to miejsce, w którym znajduje się Twoja lodówka i dodatkowe miejsce na produkty, które nie wymagają chłodzenia. U nas właśnie takiego miejsca brakowało, dlatego już po kilku miesiącach zainwestowaliśmy w spory regał, na którym przechowujemy nasze zapasy. Tym sposobem możemy pochwalić się swoją własną spiżarnią 🙂 Taką szafkę, czy regał dobrze podzielić też na podstrefy – np. przetwory, musli, mleko, napoje. Kiedy i lodówka i spiżarnia są blisko siebie zdecydowanie łatwiej rozpakowuje się zakupy. Naszym trikiem jest tez segregowanie już w momencie zakupów tego, co będziemy chować do lodówki i tego co nie wymaga niższych temperatur.
Strefa przechowywania to miejsce, w którym trzymamy talerze, szklanki i inne podstawowe sprzęty. Po wielu próbach umieściłam ją nad strefą zmywania czyli po prostu nad zlewem. Powiem Wam, że takie rozwiązanie bardzo się u nas sprawdza. Nie muszę z umytymi naczyniami chodzić po całej kuchni ale po prostu sięgam ręką nad zlew i tam chowam czyste szklanki i talerze. Dodatkowo w strefie zmywania powinna znaleźć się suszarka na naczynia. U moich rodziców była ona wbudowana w meble, znajdujące się po drugiej stronie kuchni i przenoszenie na nią pozmywanych naczyń zawsze kończyło się zachlapaniem podłogi. Pod zlewem umieszczamy tradycyjnie kosz na śmieci – ułatwi to szybkie pozbycie się resztek w trakcie zmywania.
Strefa przygotowywania to chyba jedno z najważniejszych miejsc w każdej kuchni. Jest nim blat, na którym przygotowujesz posiłki. Wiadomo – powinien być jak największy. U nas musieliśmy ograniczyć się do 60 centymetrów. Jednak i tu udało mi się poprawić jakość pracy. Kiedyś na blacie leżał chlebak, deski do krojenia i szklanki z których aktualnie korzystamy. W te wakacje postanowiłam maksymalnie go opróżnić. Komfort przygotowywania posiłków jest zdecydowanie większy. Pilnuję też tego, żeby posiłki przygotowywać tylko w jednym miejscu. Przygotowywanie posiłków na blacie mobilizuje mnie do zmywania w trakcie szykowani, chowania niepotrzebnych rzeczy i utrzymania porządku. W szafce pod roboczym blatem trzymam podstawowe produkty, z których często korzystam szykując posiłki – makarony, kasze, ryże, herbatę. Oprócz tego mam tam również sztućce, deski do krojenia, blender, mikser i moździerz.
Strefa gotowania to po prostu kuchenka gazowa, piekarnik i szafka z garnkami i patelniami. Formy do pieczenia dobrze jest umieścić w specjalnie do tego przystosowanej szufladzie pod piekarnikiem. Garnki umieszczone nad kuchenką pomagają w szybkiej organizacji gotowania. W strefie gotowania możecie też umieścić kuchenkę mikrofalową i toster.
Jak wydzieliłam strefy w naszej kuchni
Jeśli maksymalnie skoncentrujesz się na tym zadaniu, spokojnie wystarczy Ci na to jeden dzień. Zaplanuj sobie, że zrobisz to w następną sobotę. Wstań, zjedz śniadanie, wypij kawę i spokojnie zabierz się do pracy.
- Zacznij od wyciągnięcia z szafek i szuflad wszystkich rzeczy. Zgromadź je na środku kuchni i podziel na kategorie: żywność trwała, naczynia, sprzęty kuchenne, garnki, środki czystości.
- Nad zlewem lub w jego pobliżu schowaj talerze lub szklanki. Jeśli się nie mieszczą – zastanów się czy na pewno potrzebujesz ich wszystkich. Może część jest tylko dla gości i może mieć swoje miejsce w salonie za szybą, gdzie stanie się ozdobą pokoju.
- Pod zlewem schowaj kosz na śmieci. Jeśli segregujesz odpady zastanów się, czy nie warto zainwestować w dwa lub trzy kosze. U nas takie rozwiązanie bardzo się sprawdza. Możecie też zastanowić się nad koszem dwu lub trzy komorowym, np. takim.
- Przejrzyj swoją żywność trwałą i sprawdź daty ważności. Produkty, które kupiłaś na zapas schowaj w strefie zapasów.
- Jeśli znajdziesz produkty otwarte przeznacz na nie małe pudełeczko, plastikowy lub wiklinowy koszyczek i schowaj w pobliżu strefy przygotowywania.
- Zgromadź wszystkie sprzęty, które pomagają Ci w przygotowywaniu posiłków – miksery, blendery itp. i również zgromadź je w strefie przygotowywania.
- Pościągaj wszystkie rzeczy z roboczego blatu i umieść je w odpowiednich strefach
- Ciesz się z nowej, funkcjonalnej kuchni 🙂



